Porażką 0:2 zakończyło się wczorajsze spotkanie Beniaminka Krosno w Podkarpackiej 1 Lidze Młodzika Młodszego. „Biało-niebiescy” rozgrywali wyjazdowy pojedynek z Igloopolem Dębica i mimo kilku dobrych okazji do zdobycia gola nie zdołali pokonać bramkarza rywali. Skuteczność była wczoraj po stronie gospodarzy, którzy dzięki dwóm strzelonym bramkom sięgnęli po zwycięstwo.
Po meczu nasza drużyna miała możliwość oglądnięcia spotkania Ekstraklasy pomiędzy Termalicą Bruk-Bet Nieciecza, a Górnikiem Zabrze i wspierania występującego w barwach „słoników” przyjaciela Szkółki Piłkarskiej Beniaminek Patryka Fryca.
Podkarpacka 1 Liga Młodzika Młodszego
Igloopol Debica – Beniaminek Krosno 2:0 (1:0)
Beniaminek: Skrzęta – Górka, Cierpiak (k), Winiarski – Szafran, Jarosz – Niedziałkowski, Gazda, Bolanowski oraz Jastrzębski, Serwiński, Jasiewicz, Matłosz, Krupa, Czaja, Gorzynik.
Trenerzy: Raus, Dobrzański, Knap. Kierownik drużyny: Bolanowski.
Grzegorz Raus (trener Beniaminka): Angielska pogoda, deszczowo, ale świetnie przygotowane boisko, więc tylko grać. Dzisiaj nie wygraliśmy, bo nie strzeliliśmy bramki. To był pierwszy mecz Beniaminka, w którym ta sztuka nam się nie udała. Igloopol był skuteczny, trzy sytuacje i dwa gole. W porównaniu z pierwszym pamiętnym spotkaniem tych drużyn, dzisiaj rywal się bardziej otworzył, było więcej miejsca na boisku i powinno być nam łatwiej. Tak jak powiedziałem mieliśmy kilka wybornych okazji, ale nie byliśmy skuteczni. Pan sędzia był dzisiaj trochę nadgorliwy – ale spokojnie po meczu z uśmiechem porozmawialiśmy. Futbol powinien dawać radość. Pamiętajmy, że w wymagających rozgrywkach jesteśmy cały czas zdecydowanie w czołówce. Graliśmy dziś bez kilku podstawowych zawodników, szanse debiutu w Lidze Podkarpackiej otrzymali kolejni chłopcy. Uczą się też młodzi zdolni trenerzy. Dzisiaj z szacunkiem przyjmujemy przegraną i mamy duży niedosyt. Po spotkaniu zjedliśmy wspólnie obiad i pojechaliśmy na mecz Ekstraklasy Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Górnik Zabrze. Kibicowaliśmy naszemu przyjacielowi Patrykowi Frycowi, który zagrał dobre zawody. Z drugiej strony przykro jest jak z ligi leci tak utytułowany klub jak Górnik Zabrze. Ponadto jak tak spojrzałem na walczących zawodników na murawie, choćby „Frycka” i na naszych chłopaków na trybunach, przyszła refleksja – jak długa i trudna jest droga, którą trzeba przejść, by zostać zawodowym piłkarzem. Gramy dalej! Za tydzień mecz z niepokonaną Stalą Rzeszów. Na „Arenie Korczyna” postaramy się to zmienić 🙂 .
Wyniki 9 kolejki
Tabela