Przejdź do nagłówka Przejdź do zawartości Przejdź do stopki
Akademia Piłkarska Beniaminek Profbud Krosno Archiwum aktualnośći „Tymbark”: Zbigniew Boniek zachwycony Beniaminkiem

„Tymbark”: Zbigniew Boniek zachwycony Beniaminkiem

final_girls

Był kwiecień 2015 roku. Drużyna dziewczynek pod opieką trenera Marcina Maculskiego bierze udział w Finale Wojewódzkim XV edycji Turnieju „Z podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Dziewczynki z Krosna wygrywają w kategorii U-8! To był impuls. To wydarzenie sprawiło, że na poważnie zaczęto myśleć o stworzeniu w Szkółce Piłkarskiej Beniaminek Krosno drużyny dziewcząt. Kilka miesięcy później w pachnącej świeżością „Hali Krosno” – nowoczesnym obiekcie z przykrytą „balonem” sztuczną murawą swoje treningi rozpoczyna drużyna Beniaminek Girls. Trenerem zostaje nie kto inny jak Marcin Maculski, według opinii wielu – osoba stworzona do pracy z dziewczynkami. Tak zaczęła się przygoda, która kilka dni temu doprowadziła zespół z Krosna do ogromnego sukcesu – vice-mistrzostwa Polski w kategorii U-10, czyli II miejsca w Turnieju „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku”!

girls_tymbark

Po drodze na „Stadion Narodowy” zespół Beniaminek Girls odbył sporą ilość treningów, rozgrywał mecze sparingowe, mierzył się z chłopcami w rozgrywkach „PROFBUD Ligi”, które jak sam trener wspomina, były tylko i aż przetarciem przed tegoroczną edycją „Tymbarka”. Te rozgrywki dały dziewczynkom bardzo wiele, pozwoliły podnieść umiejętności, nabrać doświadczenia i uwierzyć we własne możliwości, bo trzecie miejsce w stawce dziesięciu drużyn pokazało, że w zespole tym drzemią spore możliwości. Przedsionkiem przed Warszawą, był Finał Wojewódzki rozgrywany na początku kwietnia w Stalowej Woli. Beniaminek Krosno spisał się w nim znakomicie i wygrywając wszystkie mecze zapewnił sobie przepustki do Finału Ogólnopolskiego rozgrywanego w Warszawie.

Nie byłoby z pewnością tego sukcesu, gdyby nie Paweł Malinowski, właściciel firmy PROFBUD, dzięki któremu dzieci z Szkółki Piłkarskiej Beniaminek Krosno mają możliwość trenowania przez cały rok w doskonałych warunkach na sztucznej murawie. Pan Paweł odwiedził dziewczynki podczas finału na Stadionie Narodowym i mocno trzymał za nie kciuki. „Podziękowaliśmy Pawłowi Malinowskiemu gorącymi brawami. Trzeba sobie jasno powiedzieć, gdyby nie on, nie byłoby tego finału. Gdyby nie ta infrastruktura w Beniaminku, gdyby nie te warunki w jakich mamy możliwość trenować, to z drużynami ze Śląska, Mazowsza, Łodzi nie mielibyśmy szans.” – zaznacza trener Marcin Maculski – „Graliśmy mecze grupowe i finałowe na sztucznej murawie na Legii, dziewczynki pokazały, że prowadzenie, rozegranie piłki nie sprawia im najmniejszego problemu. To co trenowaliśmy w „Hali Krosno” zimą zostało zrealizowane podczas tego turnieju”.

beniaminek_girls_pawel_malinowski

Dzień 1 – Na kogo trafimy?

Organizacja Finału Ogólnopolskiego stała na najwyższym poziomie. Nasza drużyna zamieszkała w hotelu, w którym do dyspozycji były 3 i 4 osobowe pokoje. Śniadania, obiady, kolacje w hotelu, drugie śniadanie na stadionie, poruszanie się po Warszawie autobusami organizatora, tak wyglądał „Tymbark” od kuchni. Już samo losowanie przypominało, to jakie znamy choćby z „Ligi Mistrzów”. Popularne „kulki”, komentarz znanego dziennikarza sportowego Mateusza Borka, którego przecież nie tak dawno gościliśmy na otwarciu „Hali Krosno”, robiły na wszystkich spore wrażenie. Przed losowaniem trener Marcin Maculski nie ukrywał, że nie chciałby trafić w grupie na zespoły z województwa Mazowieckiego i Łódzkiego, ale jak to zwykle bywa los sprawił inaczej i jedną z tych drużyn – Mazowieckie – przyszło nam się zmierzyć w początkowej fazie turnieju. Kolejne dwa zespoły reprezentowały województwa Warmińsko – Mazurskie oraz Dolnośląskie.

beniaminek_girls_warszawa

Dzień 2 – Pierwsze mecze, pierwszy sukces!

Turniej dziewczęta z Beniaminka Krosno rozpoczynają meczem z zespołem SP2 Biskupiec (województwo warmińsko-mazurskie). Wysokie zwycięstwo 4:0 mogłoby sugerować, że dla krośnianek było to łatwe spotkanie, ale wcale takie nie było. – „To był bardzo trudny przeciwnik, dobrze grający w piłkę. Zagraliśmy jednak bardzo dobrze i udało się wygrać” – wspomina trener Marcin Maculski. Po dwa gole dla Beniaminka w tym meczu zdobywały Kinga Głód i Kinga Klimczak czyli jak to określił redaktor Tomasz Zimoch „najdłuższy warkocz” Finału Ogólnopolskiego XVI edycji Turnieju „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku”

W kolejnym spotkaniu Beniaminek zmierzył się z reprezentantkami Mazowsza. UKS Ząbkovia Ząbki, to zespół, który specjalizuje się w szkoleniu dziewczynek i było to widać na boisku. Bardzo silna piłkarsko i fizycznie drużyna, z którą „biało-niebieskie” starały się walczyć, ale to spotkanie Beniaminkowi mówiąc potocznie „nie wyszło”, prowadziliśmy do przerwy, ale dwa błędy bramkarek odmieniły losy spotkania i przegraliśmy 1:3, a jedyną bramkę dla Krosna strzeliła Ania Skrzypczyk.

beniaminekgirls_final

Dalsza przygoda Beniaminka z Turniejem miała się więc rozstrzygnąć w ostatnim grupowym spotkaniu, w którym nasze dziewczynki zagrały z zespołem Dragon Miszkowice. „To było nasze być, albo nie być. Ultraofensywne ustawienie od początku przyniosło efekt. Całkowita dominacja na boisku i dziewięć strzelonych goli, to był chyba najwyższy wynik ze wszystkich spotkań grupowych” – cieszył się po spotkaniu trener Beniaminka. Na dorobek dziewięciu bramek złożyły się cztery trafienia Anii Skrzypczyk, po dwa Amelki Futyry i Kingi Klimczak oraz gol Kingi Głód.

beniaminek_girls_warszawa_2

Dwie wygrane i porażka pozwoliły naszej drużynie awansować do najlepszej ósemki w Polsce w kategorii U-10 dziewcząt! W znakomitych nastrojach zespół Beniaminka Girls udał się do hotelu oczekując na wieści dotyczące rywala w spotkaniu ćwierćfinałowym. Wyjście z grupy to już był bardzo dobry wynik, ale to co wydarzyło się w kolejnych dwóch dniach w Warszawie przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Wprawdzie wierzyliśmy w dziewczynki, wiedzieliśmy, że potrafią dobrze grać w piłkę, ale fakt, że w zdecydowanej większości mierzą się w tym turnieju z o rok, a nawet o dwa lata starszymi rywalkami, sprawiał, że każdy kolejne zwycięstwo przyjmowane było jako ogromny sukces.

DZIEŃ 3 – Co tu się dzieje? Jedziemy na Stadion Narodowy!

W trzecim dniu pobytu w Warszawie emocje sięgnęły zenitu. Drużyna Beniaminka ponownie zawitała na obiekty Legii, gdzie rozgrywana była faza finałowa, która miała wyłonić dwie najlepsze drużyny w kategoriach wiekowych U-10 i U-12.

W ćwierćfinale Beniaminek Girls trafił na zespół UKS SMS Łódź. „To był rywal z najwyższej półki w tej kategorii wiekowej, zespół który niezwykle rzadko przegrywa” – oceniał rywala trener Marcin Maculski. Nasze dziewczynki jednak nic nie robiąc sobie z klasy rywalek po prostu grały w piłkę, atakowały i zdołały strzelić bramkę, która jak się później okazało była jedyną w tym spotkaniu. Mecz ten bacznie obserwował Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek – „Emocje były ogromne, przy obu drużynach był Prezes Zbigniew Boniek, a wiadomo, że jest on związany z Łodzią, widziałem, że przeżywał to spotkanie, a po meczu był zachwycony naszą postawą, podszedł do mnie i powiedział, że spotkamy się jeszcze w Wielkim Finale na Stadionie Narodowym, a to był przecież dopiero ćwierćfinał!” – wspomina trener Marcin Maculski.

beniaminek_girls

Każde kolejna bramka, każde zwycięstwo dziewczynek przyjmowane było i w Warszawie i w Krośnie z ogromną radością. Przyszedł czas na półfinał, w którym Beniaminek zmierzył się z zespołem Sparty Katowice. „Świetnie wyszkolone technicznie dziewczynki, potrafiące jednym balansem ciała zgubić dwie nasze zawodniczki, do tego dysponujące zdecydowanie lepszymi warunkami fizycznymi, mające opracowane stałe fragmenty gry” – tak charakteryzował drużynę Sparty trener Marcin Maculski„Rozpoczynamy jednak wysokim pressingiem na połowie rywala i strzeliliśmy dwie bramki. Drużyna ze Śląska doszła do głosu i zepchnęła nas do obrony, ale to był też świetny mecz naszej bramkarki Karoliny, która obroniła trzy stuprocentowe sytuacje. To był taki można powiedzieć finał, akcja za akcję, oni w poprzeczkę, my w słupek, dramaturgia niesamowita. Ostatni gwizdek, szalona radość, okrzyki JESTEŚMY NA STADIONIE NARODOWYM! Niezapomniane chwile, które będę chyba pamiętał do końca życia”. Beniaminek wygrał 2:1 po golach Ani SkrzypczykKingi Głód.

Trenerzy rywalek z pewnością zawiedzeni wynikiem, ale z szacunkiem pogratulowali ekipie z Krosna zwycięstwa. Warto dodać, że Sparta mecz o III miejsce wygrała zdecydowanie, co pokazuje, że była to niezwykle mocna drużyna, a Beniaminek Girls podczas Finału Ogólnopolskiego miał okazję zmierzyć się z wszystkimi najlepszymi drużynami w Polsce. Spotkania z SMS Łódź oraz Spartą Zabrze, to były dwa najlepsze mecze w wykonaniu Beniaminka w ocenie trenera Marcina Maculskiego.

kinga_klimczak

Dyrektor Beniaminka Grzegorz Raus tak wspomina chwile podczas półfinałowego spotkania: „Spędziłem chyba całą drugą połowę z telefonem przy uchu, czekając na końcowy gwizdek. Gdy prowadziliśmy 2:0, powiedziałem żonie, że jest 1:0 by nie zapeszać, tak świetny był to rezultat. Sparta strzeliła kontaktowego gola, a ja tego końcowego gwizdka nawet nie usłyszałem… ogromny pisk i radość, chwila konsternacji, czy to już koniec, czy rywalki wyrównały? Na szczęście była to radość naszych dziewczynek i rodziców. Niesamowite emocje.”

Drużyna Beniaminka Krosno awansowała do Wielkiego Finału, który zaplanowano na dzień później, a rozegrany on miał być na Stadionie Narodowym w Warszawie! Po piłkarskich zmaganiach przyszedł czas na chwilę relaksu. W znakomitych nastrojach nasz zespół odwiedził wesołe miasteczko oraz stadion Legii Warszawa. „To był jedyny dzień, w którym popołudnie spędziliśmy poza hotelem. W pierwszym dniu po podróży i ceremonii otwarcia dziewczynki było bardzo zmęczone, mecze grupowe także sprawiły, że bardziej mieliśmy ochotę na odpoczynek w hotelu niż zwiedzanie Warszawy” – relacjonuje kierownik drużyny Michał Skrzypczyk i dodaje – „Na stadionie Legii mieliśmy możliwość wejścia na murawę, odwiedzenia szatni zawodników, czy też zajęcia głównych miejsc w sali, w której po meczach odbywają się konferencje prasowe. Dziewczynki z radością korzystały z tych atrakcji. Do tego muszę dodać, że przez cały pobyt w Warszawie były bardzo zdyscyplinowane i nie było z nimi żadnych problemów.”

michal_skrzypczyk_adamnawalka

DZIEŃ 4 – Stadion Narodowy w Warszawie! Finał z udziałem Beniaminka Krosno!

Nadszedł ten dzień! Wielki Finał Turnieju „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku” w kategorii U-10 dziewcząt z udziałem drużyny Beniaminek Girls! Nasz team wyruszył na Stadion Narodowy autobusem, którym podróżuje Reprezentacja Polski, na miejscu dziewczynki przebierały się w szatni Reprezentacji Polski, a gdy stanęły w tunelu czekając na wyjście na murawę to wszystko można już było oglądać w telewizyjnej relacji na żywo! Z możliwości tej z pewnością skorzystało wielu sympatyków naszej Szkółki, Beniaminek zorganizował także wspólne oglądanie Finału w restauracji ATOMsfera, gdzie emocje chyba były nie mniejsze niż na Stadionie Narodowym, a radość i duma z sukcesu dziewczynek wypełniała cała salę.

beniaminek_girls_zbigniew_boniek

„Sam Finał to było niesamowite przeżycie dla dziewczynek. Sam trochę już tej piłki widziałem, ale wychodząc z tunelu, wchodząc na murawę nogi miałem jak z waty. Jak niesamowite wrażenie robi Stadion Narodowy z poziomu płyty boiska, to wie tylko ten, kto tam stanął.” – z łezką w oku wspomina trener Marcin Maculski„Sama otoczka, komentarz na żywo Tomasza Zimocha, sprawiły, że nie bardzo człowiek jest w stanie cokolwiek swojej drużynie podpowiedzieć. Proszę sobie teraz wyobrazić jak wielkie przeżycie było to dla ośmio, dziewięcio, dziesięcioletnich dzieci.”

beniaminek_girls_narodowy

Gdy zabrzmiał pierwszy gwizdek zespół Beniaminka jak to ma w swoim zwyczaju ruszył do ataku. Pierwszego gola zdobyły jednak rywalki z UKS Szóstka Inowrocław reprezentujące na turnieju województwo kujawsko – pomorskie. Taki obrót sprawy nie załamał zawodniczek z Krosna, szybka odpowiedź i gol Kingi Głód dał nam remis 1:1 – „Pierwszą połowę zagraliśmy bardzo dobrze, były okazje by wyjść na prowadzenie, ale niestety nie udało nam się strzelić drugiej bramki.”trener Marcin Maculski „Po przerwie straciliśmy gola i chyba ten stres trochę nas sparaliżował w decydujących momentach, atakowaliśmy, ale brakowało dobrego strzału”. Mecz zakończył się wynikiem 1:3, były łzy po porażce i sportowa złość, że nie udało się wygrać, która jak przekazują nam rodzice trwa do dziś. To dobrze, widać, że dziewczynki mają charakter, ale też trzeba śmiało powiedzieć, przegrana w finale nie może przesłonić tego, że w Warszawie nasza drużyna osiągnęła sukces, który w historii Szkółki Piłkarskiej Beniaminek Krosno z pewnością zapisze się nie srebrnymi, a złotymi zgłoskami.

ania_skrzypczyk

Po meczu trenerzy oraz wiele znakomitości polskiej piłki nożnej i sportu gratulowało drużynie z Krosna świetnej postawy. Mistrz Świata i Europy w zapasach Andrzej Supron, który od początku kibicował „biało-niebieskim” stwierdził, że dziewczynki było po prostu najlepsze, trenerzy podchodzili, gratulowali i dziwili się, jak tak drobne, malutkie dziewczynki radzą sobie z piłką, jak nie boją się gry 1 na 1, jak są dynamiczne, jak prowadzą grę.

marcin_maculski

Marcin Maculski (trener Beniaminka Girls): „Analizowałem ten mecz po powrocie chyba z cztery razy. Takie myśli były, że trzeba było może to inaczej rozegrać, może bardziej defensywnie ustawić drużynę, może dać „plastra” najbardziej wysuniętej zawodniczce, ale w każdym meczu, czy to w grupie, czy w fazie finałowej staraliśmy się grać futbol atrakcyjny, futbol ultraofensywny w ustawieniu 1-1-3, staraliśmy się grać wysokim pressingiem na połowie rywalek, odbierać szybko piłkę, próbować gry 1 na 1 i tak naprawdę cieszę się, że zagraliśmy to samo w finale. To, co ćwiczymy na treningach, to co graliśmy w PROFBUD Lidze, czy w sparingach pokazaliśmy na tym turnieju. Mnie jako trenera to najbardziej cieszy.”

Słowa trenera Marcina Maculskiego znajdują potwierdzenie w wypowiedzi trenera Reprezentacji Kobiet do lat 19 Marcina Kasprowicza dla portalu tylkokobiecyfutbol.pl, któremu gra drużyny Beniaminek Girls bardzo przypadła do gustu i który przez cały turniej wspierał nasz zespół: „Finały stały na najwyższym poziomie od lat! Jestem szczególnie zachwycony finałem w kategorii U10, był to najprawdopodobniej najlepszy finał w historii kobiecego Tymbarka. Emocje niewiarygodne!”

amelka_futyra

Relację video z Finałowych zmagań na „Stadionie Narodowym” można oglądać na kanale Youtube serwisu laczynaspilka.pl – kliknij TUTAJ.

Po sukcesie drużynowym przyszedł czas na wyróżnienie indywidualne, podczas ceremonii wręczania pucharów i medali tytuł i okolicznościową statuetkę dla Najlepszej Zawodniczki XVI Finału Ogólnopolskiego Turnieju „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku” otrzymała Kinga Głód!

kinga_glod

Turniej „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku” to nie tylko piłkarskie zmagania, to także niesamowita przygoda i możliwość spotkania wielu znakomitych ludzi, tych znanych, których możemy oglądać na co dzień w ekranie telewizora, choćby wspomniani już Prezes PZPN Zbigniew BoniekAndrzej Supron, czy też selekcjoner Reprezentacji Polski Adam Nawałka, były piłkarz, a obecnie vice-prezes PZPN Roman Kosecki, znakomity bokser Dariusz Michalczewski i wielu innych, ale także pasjonatów piłki, trenerów przeciwnych drużyn oraz samych zawodniczek i zawodników. Drużyna Beniaminek Girls szczególne oparcie miała w starszych chłopcach z Mielca. „Bardzo bym chciał podziękować trenerom ze Stali Mielec, mieszkaliśmy obok siebie, wspierali nas cały czas i na każdym kroku nam kibicowali. Znakomita drużyna, chłopcy pomagali dziewczynkom, ja się sam już w pewnym momencie śmiałem, że to ich takie młodsze siostrzyczki, bo naprawdę opiekowali się nimi jak mogli” – z uznaniem o podkarpackich kolegach wypowiada się trener Marcin Maculski.

beniaminek_girls_narodowy1

Nasza drużyna oraz towarzyszące dziewczynkom rodziny miały również możliwość oglądania na żywo na Stadionie Narodowym Finałowego spotkania Pucharu Polski pomiędzy Legią Warszawa, a Lechem Poznań.

Słowa uznania popłynęły z Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, którego Prezes Mieczysław Golba towarzyszył drużynom podczas Wielkiego Finału, a przedstawiciel Edward Chmura w znakomity sposób opiekował się drużyną Beniaminka w Warszawie. Nasze województwo na Finale Ogólnopolskim osiągnęły ogromny sukces, bo na cztery finały, dwa były z udziałem drużyn z Podkarpacia, żadne inne województwo nie mogło się poszczycić takim wynikiem. Dziewczynki zostały już zaproszone na uroczysty obiad do Rzeszowa oraz do Arłamowa na spotkanie z Reprezentacją Polski, która w tej bieszczadzkiej miejscowości będzie miała zgrupowanie przed Euro 2016.

karolina_jozefczyk

Beniaminka Krosno w Warszawie reprezentowały: Amelia Fiuk, Amelia Futyra, Joanna Gazda, Kinga Głód, Martyna Jasłowska, Karolina Józefczyk, Kinga Klimczak, Maja Krychta, Iza Mielech, Ania Skrzypczyk. Trener: Marcin Maculski. Kierownik drużyny: Michał Skrzypczyk.

Już po powrocie do Krosna nasze zawodniczki podzieliły się z nami swoimi wspomnieniami z XVI edycji Turnieju „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku”.

Martynka Jasłowska (Beniaminek Girs): „Najbardziej podobał mi się Stadion Narodowy, Pan z PZPN-u, który fundował nam popcorn i watę cukrową. Dostałyśmy też gadżety i prezenty od Tymbarka. Fajnie było na wesołym miasteczku. W nocy przed finałem starsze koleżanki z hotelu przygotowywały się do kibicowania nam na Stadionie Narodowym. Super było to, że w Warszawie wszystko kręciło się wokół piłki nożnej.”

martynka_jaslowska

Maja Krychta (Beniaminek Girls): „Największe wrażenie zrobił na mnie Stadion Narodowy, te wszystkie kamery, latający dron nad boiskiem. Na Finał jechałyśmy autokarem, którym jeździ Reprezentacja Polski. Miło wspominam też półfinałowe spotkanie, w którym graliśmy ze starszymi i mocniejszymi zawodniczkami ze Śląska. Płakałam po nim ze szczęścia, bo spełniły się moje marzenia i mogłam zagrać na Stadionie Narodowym. Po finałowym meczu spotkaliśmy się na stadionie z koleżankami z Inowrocławia i zaprzyjaźniłyśmy się, bo to naprawdę bardzo fajne dziewczyny.”

Co po sukcesie?

Marcin Maculski (trener Beniaminek Girls): „Trenujemy dalej. Chcemy wykorzystać ten sukces by zachęcić dziewczynki do trenowania piłki nożnej. Chcielibyśmy w Szkółce Piłkarskiej Beniaminek Krosno stworzyć jeszcze jedną grupę, by dysponować drużynami w kategoriach wiekowych U-10 i U-12, oczywiście te najmłodsze dziewczynki serdecznie zapraszamy na zajęcia „Bambini Football. Jestem dumny ze wszystkich dziewczynek, a podkreślę jeszcze raz, że mieliśmy możliwość, a nawet propozycje dobrania zawodniczek z innych klubów Podkarpacia. Zagraliśmy składem, który reprezentuje Miasto Krosno, który reprezentuje Szkółkę Piłkarską Beniaminek. Życzę każdemu trenerowi by kiedyś zagrał na Stadionie Narodowym i powtórzył nasz sukces!”

beniaminek_girls_eurogym

W czwartek zespół Beniaminka Girls wspólnie z trenerem Marcinem Maculskim, kierownikiem drużyny Michałem Skrzypczykiem oraz rodzicami spotkał się z Dyrektorem Szkółki Grzegorzem Rausem. W miłej atmosferze wspominano wydarzenia z majowego weekendu w Warszawie.

Grzegorz Raus (Dyrektor Beniaminka Krosno): „Co bym nie powiedział to za mało by ocenić sukces dziewcząt, trenera Marcina Maculskiego, zaangażowanego kierownika Michała Skrzypczyka i sympatyków drużyny Beniaminek Girls. Takie wydarzenia pokazują, że są rzeczy co warto robić i motywują do jeszcze większego działania. Wierzę, że to wspólnie dobrze wykorzystamy. Z tego co mi wiadomo drużynę zaprosi na spotkanie Prezydent Miasta, który śledził poczynania Beniaminka w Warszawie . Z drugiej strony nie ma co wywierać presji na drużynie, tylko z radością i uśmiechem na twarzy dalej bawić się w futbol. Pamiętam jak Beniaminek w kategorii U-9 zdobył wicemistrzostwo Polski na Deichmann Minimistrzostwach, a potem aspiracje szczególnie kibiców były ogromne, a dzieci nie były na to gotowe. Ci chłopcy jednak z biegiem czasu wrócili na swoje tory i reprezentują Beniaminka w I lidze podkarpackiej i już wkrótce możemy doczekać się powołania do Reprezentacji. Podobnie było na turnieju Euronadzieje. Tam też Beniaminek zrobił furorę. Jak się okazało po 5 latach od tego wydarzenia zawodnik z tej drużyny został powołany do Reprezentacji Polski. To znak że jak będziemy wszyscy odpowiednio współpracowali i ufali sobie: dzieci, trenerzy, rodzice – to będzie wszystko jak trzeba, bo jak widać mamy już jakieś doświadczenia za sobą.”

Foto: Marcin Pirga, Adrian Socha, laczynaspilka.pl oraz własne.


O sukcesie drużyny Beniaminek Girls informowały również: