Trenuj Indywidualnie w Akademii Piłkarskiej Beniaminek Krosno! Rusza projekt za który odpowiadał będzie trener Marek Fundakowski. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z naszym nowym trenerem i zachęcamy do udziału w treningach.
Szczegóły: Treningi Indywidualne – trenuj z Markiem Fundakowskim

Redakcja: Nasze dzieciaki rozpoczynają przygodę z piłką w Beniaminku, a jak Marek Fundakowski zaraził się futbolem? Pamiętasz swoje początki z tą dyscypliną sportu jako dziecko?
Marek Fundakowski: Odkąd pamiętam zawsze ciągnęło mnie do piłki nożnej. Wiem, że mój dziadek trochę pogrywał, mój tato również gał w piłkę i ja można powiedzieć poszedłem tą samą drogą. Pamiętam, że na pierwszy trening zabrał mnie tato i o ile mnie pamięć nie myli zajęcia prowadził wówczas trener Jan Skrzypczyk. Ciesze się, że to właśnie piłka nożna była sportem, który zacząłem trenować, bo po tych kilkunastu latach futbol dał mi wiele radości.
Redakcja: Byłeś blisko Ekstraklasy grając w zespole Korony Kielce w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. Strzelałeś sporo goli, dużo zabrakło do tego debiutu w najwyższej klasie rozgrywkowej? Było zainteresowanie Tobą ze strony sztabu szkoleniowego I drużyny?
Marek Fundakowski: Tak, najbliżej Ekstraklasy byłem występując w Młodej Koronie Kielce. Zainteresowanie sztabu szkoleniowego było duże, niestety do Korony przychodziłem z Szwajcarii i tak się nieszczęśliwie złożyło, że wystąpiły problemy z moim certyfikatem. Będąc już w Koronie dostałem informację od ówczesnego Dyrektora Sportowego Pawła Janasa, że dostałem warunkowy certyfikat. Pamiętam, że były jeszcze wtedy rozgrywki „Pucharu Ekstraklasy” i miałem w nich wystąpić, dzień przed dostałem informację, że niestety ale mam warunkowe pozwolenie na grę i nie mogę wystąpić w tych rozgrywkach. Do tej pory nie wiem o co dokładnie chodziło, ale trzeba było decyzję przyjąć ze spokojem. Miałem również szansę trenować wtedy z pierwszą drużyną, ale debiutu nie zaliczyłem. Później losy Korony były w rękach PZPN i zostaliśmy zdegradowani do 1 ligi.
Redakcja: Piłka nożna zaprowadziła Cię nie tylko do wspomnianej Szwajcarii, ale i na Cypr. Jak wspominasz okres gry w zagranicznych klubach ?
Marek Fundakowski: Wyjazd do Szwajcarii i wyjazd na Cypr wspominam bardzo fajnie. Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie. Będąc w Szwajcarii miałem nawet okazję przez kilka dni trenować w młodzieżowym zespole FC Basel. Do dziś zastanawiam się jakby się potoczyły wtedy moje losy gdybym podczas testów nie nabawił się uraz, który wyeliminował mnie z gry na około miesiąc. Wróciłem do Zurychu i dokończyłem tam sezon w zespole SC Young Fellows Juventus. Zespół nie zdołał się utrzymać w lidzę i większość zawodników odeszła, również i ja wróciłem do Polski. Co do Cypru, ten okres przygody dał mi kolejnego bodźca do dalszego grania. W pierwszym roku zdobyłem siedem bramek, natomiast już w drugim byłem drugim strzelcem w lidze i wywalczyliśmy awans. Podczas tych dwóch wyjazdów poznałem wielu wspaniałych ludzi, reprezentantów różnych krajów. W Szwajcarii miałem w zespole Argentyńczyka, który kilka lat wcześniej zdobył Mistrzostwo Świata w piłce młodzieżowej, był też reprezentant Togo, który występował na Mistrzostwach Świata, więc było się od kogo uczyć.
Redakcja: Rozpocząłeś pracę w Akademii Piłkarskiej Beniaminek Krosno, jakie wrażenia po tych kilku treningach z dziećmi?
Marek Fundakowski: Nie da się opisać w kilku słowach tego co zastałem przychodząc do Akademii Piłkarskiej Beniaminek. Powiem tylko tyle, że każda z pracujących tutaj osób daje z siebie 100%. Aż miło się patrzy jak każdy trening jest zorganizowany, jak każdy trener podchodzi do grupy profesjonalnie, jak ludzie zarządzający dają z siebie maksimum, aby każdy z zawodników miał jak najlepsze warunki do trenowania i nie tylko, bo co chwilę są wyjazdy na różne turnieje. Wielki ukłon za poświęconą pracę, kiedy ja zaczynałem przygodę z piłką nie było takich możliwości jakie teraz mają dzieci można powiedzieć od najmłodszych lat. Widać, że dzieci przychodzące na trening chcą czerpać jak najwięcej z wiedzy jaką przekazują trenerzy, aż miło się na to patrzy. Bardzo się cieszę, że dostałem możliwość dołożenia od siebie małej cegiełki do rozwoju chłopaków w Beniaminku.
Redakcja: Poprowadzisz także Treningi Indywidualne, z pewnością nasi napastnicy ale i nie tylko, będą mogli liczyć na sporo niuansów i ciekawych podpowiedzi przekazanych przez Ciebie podczas tych zajęć.
Marek Fundakowski: Na pewno będę się starał przekazać wiedzę w jak najlepszej formie. Będzie to dla mnie też i małe wyzwanie, bo do tej pory to ja czerpałem wiedzę będąc na boisku, a teraz sam będę ją chciał przekazać na treningach. Z mojej strony mogę obiecać, że będę się starał aby treningi były ciekawe, a przede wszystkim efektywne.
