W sobotę zespoły Akademii Piłkarskiej Beniaminek Krosno z roczników 2005 i 2006 udały się do Mielca na ligowe spotkania z miejscową Stalą. W dwóch meczach padło aż 13 goli, a „biało-niebiescy” wrócili do Krosna z 4 punktami na koncie. W Podkarpackiej Lidze Młodzika Starszego podopieczni trenerów Marka Adamiaka i Kamila Chmielowskiego zremisowali ze Stalą 3:3, a trzykrotnie do bramki rywali trafiał Fabian Gacek. W Podkarpackiej Lidze Młodzika Młodszego emocji również nie brakowało, a decydujący gol z karnego w końcówce meczu dał Beniaminkowi zwycięstwo 4:3! Gole w tym spotkaniu strzelali Antek Aszklar 2, Mikołaj Moriak i Emanuel Gibała.

Podkarpacka Liga Młodzika Starszego
Stal Mielec – Beniaminek Krosno 3:3
Bramki: Fabian Gacek 3
Beniaminek U-13: Kacper Zych – Igor Zarzyka, Antoni Patla, Miłosz Kluczek, Wiktor Jaślar, Wojciech Kotulak, Jakub Michalski, Kamil Czekański, Patryk Szczurek oraz Franciszek Cecuła, Kamil Bęben, Alan Wacht, Norbert Barczak.
Marek Adamiak (trener Beniaminka U-13): „Nasi obrońcy nie mieli w tym meczu najlepszego dnia, nawet bez presji przeciwnika popełnialiśmy błędy. Dlatego też cały czas musieliśmy odrabiać straty, jak już udało się doprowadzić do remisu i było widać, że drużyna jest „w gazie” to znowu przytrafia nam się prosty błąd w obronie i kolejny raz trzeba było mocno ryzykować aby złapać punkt.”
Podkarpacka Liga Młodzika Młodszego
Stal Mielec – Beniaminek Krosno 3:4
Bramki: Antoni Aszklar 2, Mikołaj Moriak, Emanuel Gibała.
Beniaminek U-12: Tymon Kubacki – Mirosław Irzyk, Kamil Zając, Antoni Aszklar, Szymon Gierlach, Krzysztof Kolanko, Franciszek Urbanik, Mikołaj Moriak, Emanuel Gibała oraz Mikołaj Mola, Dawid Krzywda, Jakub Kościelniak, Antoni Krawiec.
Marek Adamiak (trener Beniaminka U-12): „Mecz w samo południe, słońce i sztuczna trawa to nie jest dobre połączenie dla młodych zawodników, ale klimat jednakowy dla obu drużyn i trzeba było się jakoś odnaleźć. Obrona trochę ospale poruszała się po boisku, przez co całej drużynie brakowało pewności siebie. W sumie emocji nie brakowało, odważna ofensywna gra obu zespołów i ostatnie 10-15 minut kiedy przycisnęliśmy przeciwnika było kluczowe w tym spotkaniu. Tym razem pewnie wykonany rzut karny w końcówce daje nam zwycięstwo. Zwykle nie chwalę indywidualnie zawodników ale czapki z głów dla „Giesia”, nie wiem jakie paliwo tankujesz ale trzymaj się tej mieszanki!”