Na inaugurację rozgrywek Podkarpackiej Ligi Młodzika Młodszego drużyna Beniaminka U-11 zagrała z Orzełkiem Przeworsk. Kibice byli świadkami festiwalu bramek. Wynik meczu zmieniał się jak w kalejdoskopie. Orzełek prowadził 2:0. Do przerwy Beniaminek doprowadził do remisu, a na kilka minut przed końcem spotkania prowadził 4:2! W ostatnich minutach „biało- niebiescy” stracili trzy bramki i w efekcie to goście wygrali ten pełen emocji jeśli chodzi o wynik mecz.

Beniaminek Krosno – Orzełek Przeworsk 4:5 (2:2)
Bramki: Emanuel Gibała, Szymon Gierlach, Mikołaj Mola, Mikołaj Moriak
Beniaminek: Kubacki Tymon, Aszklar Antek, Urbanik Franek, Irzyk Mirek, Gierlach Szymek, Krawiec Antek, Gibała Emek, Moriak Mikołaj, Krzywda Dawid, Mola Mikołaj, Duplaga Kacper, Cyrkiel Dawid. Trener Marek Adamiak.
Marek Adamiak (trener Beniaminka U-11): „Ten mecz pokazał,że zrobiliśmy dobry ruch zgłaszając zespół 2006 do rozgrywek ze starszymi zawodnikami. Porażką w żaden sposób nie zaprzątam sobie głowy! Dla mnie najważniejsza była gra, organizacja na boisku, umiejętności, reagowanie na wydarzenia boiskowe oraz zachowanie poszczególnych zawodników – nawet strzelcy bramek mi umknęli. Wszystkie aspekty wypadły bardzo dobrze! Owszem pojawiały się błędy, wynikały głownie z racji młodszego wieku, słabszych warunków fizycznych, możliwości motorycznych i jeszcze braku wiedzy na pewne sprawy taktyczne. Jednak w żaden sposób nie przesłoniło to pozytywów, których było znacznie więcej. Trener Kamil Chmielowski po meczu stwierdził „ma charakterek ta drużynka”. Czekamy na kolejne sprawdziany, trudne mecze, sądzę ,że jeszcze trudniejsze niż ten na inaugurację.”
Grzegorz Raus (Dyrektor Beniaminka): „Trzeba pamiętać, że nasi zawodnicy w tej lidze będą młodsi od rywali. Udział w tych rozgrywkach zaprocentuje. Wyciągamy wnioski z ubiegłego sezonu, gdzie w lidze OZPN Beniaminek 2005 wygrywał po 10:0 i efekt szkoleniowy był nikły. Trzeba być elastyczny co do poziomu danego rocznika w Beniaminku. Chłopcy dominowali w tym meczu jeśli chodzi o aspekty czysto piłkarskie i szkoda że ta końcówka zawyżyła, że nie wygrali. Taki mamy model gry w Beniaminku, tak będziemy grali i się tego trzymamy. Po tym meczu ważny wniosek – rola bramkarza, praktycznie jako libero jest istotna w naszym stylu gry. Tutaj trochę pracy czeka trenera i współpracującego z nami Piotra Hajduka by pomogli bramkarzom U-11 zrozumieć tajniki tej gry. Tak czy inaczej już po tym meczu można powiedzieć, że dobra decyzja odnośnie zgłoszenia drużyny do ligi PZPN. Jesteśmy dumni z postawy całej drużyny w tym spotkaniu!”