Dwie różne połowy oglądaliśmy w wykonaniu Beniaminka U-12 w ligowym meczu z Karpatami MOSiR Krosno. W pierwszej „biało-niebiescy” jakby przyzwyczajali się do trudnej, śliskiej murawy, na której piłka uciekała im spod nóg, a w drugiej było już dużo lepiej. Na bramkę Karpat sunął atak za atakiem, mogła podobać się gra skrzydłami i próba szybkiego rozgrywania akcji. Przyniosło to efekt w postaci goli Antka Krawca i Antka Aszklara. Beniaminek prowadził 2:0 i szukał kolejnych goli, ale niestety nadział się na kontrę po której jeden z zawodników gospodarzy wykorzystał sytuację sam na sam, a po chwili rzut rożny zamieniony na gola i mecz w drugiej połowie „trzymany pod kontrolą” nieoczekiwanie zakończył się remisem.

Podkarpacka Liga Młodzika Młodszego
Karpaty MOSiR Krosno – Beniaminek Krosno 2:2 (0:0)
Bramki: Antoni Krawiec, Antoni Aszklar.
Beniaminek: Tymon Kubacki – Mirosław Irzyk, Kamil Zając, Franciszek Urbanik, Antoni Aszklar, Szymon Gierlach, Mikołaj Moriak, Mikołaj Mola, Krzysztof Kolanko oraz Karol Borowski, Kamil Świątek, Antoni Krawiec, Dawid Cyrkiel, Dawid Krzywda.

Marek Adamiak (trener Beniaminka): „Mecz bardzo podobny do tego w roczniku 2005 jeśli chodzi o sposób gry obu drużyn, staraliśmy się konstruować akcje od bramki i poprzez taką grę stwarzać sobie sytuacje do zdobycia goli, a rywal skupiał się głównie na destrukcji i dalekim wybijaniu piłki, swoją drogą dobrze, że boisko było ogrodzone wysokim płotem, bo większość meczu zawodnicy spędziliby za bieganiem za wykopywanymi jak najdalej piłkami.”
