Wychowanek Szkółki Piłkarskiej Beniaminek Krosno, aktualnie gracz Karpat Krosno – Kacper Cichoń został powołany do Reprezentacji Polski U-15, która odbędzie zgrupowanie w Gutowie Małym w dniach 9-13 maja.

Kacper w latach 2008-2015 trenował pod okiem trenera Grzegorza Rausa w Beniaminku, a potem w utalentowanej drużynie Karpat Krosno – rocznik 2001. To pierwszy w historii Szkółki, która powstała w 2007 roku zawodnik, który otrzymał powołanie do Reprezentacji Polski. W sezonie 2015/2016 trenerem klubowym Kacpra jest Marcin Włodarski.
Grzegorz Raus (Dyrektor Beniaminka): „Czekaliśmy na ten moment, wiedzieliśmy, że kiedyś to nastąpi. Mam notes, w którym zapisywałem sobie zawodników, którzy mają największe szanse na powołanie do Reprezentacji. Kacper Cichoń był w pierwszej trójce, ale czy na pierwszym miejscu to już zachowam dla siebie. Dla mnie to bardzo ważny dzień, to podsumowanie pewnego etapu rozwoju Szkółki. Przed 10-leciem doszliśmy do celu, o którym marzyłem jak zakładaliśmy Beniaminka. To dopiero początek. Mamy ambicje i coraz większe możliwości. Rocznik 2001 dał naszej Szkółce bardzo dużo i bardzo się cieszę, że właśnie zawodnik z tej drużyny jako pierwszy w historii wychowanek Szkółki został doceniony. Jestem dumny, że miałem okazję współpracować z „Cichonikiem”, ale to głównie jego zasługa, rodziny i osób z Beniaminka, które go wspierały, dowoziły na treningi. Kolegów z drużyny, która pokazała w Polsce radosny, pełen emocji futbol. Później w Karpatach podtrzymaliśmy ten poziom i w oparciu o wychowanków Beniaminka awansowaliśmy na Mistrzostwa Polski. To również zasługa trenerów z OSSM w Krośnie. Trenerzy Lech Czaja i Marcin Włodarski kontynuują pracę z tym rocznikiem. Jeszcze raz podkreślam to dla mnie wydarzenie, na które bardzo czekałem i rozmawiając z Kacprem się wzruszyłem. Mignęły mi te lata i sporo wydarzeń. Pamiętam pierwszy trening „Cichonika” w Beniaminku. Przyszedł z Mamą, miałem akurat trening z grupą mniej zaawansowaną, był konkurs żonglerki, a Kacper był pierwszy raz i od razu pokonał w rywalizacji kolegów z grupy. Pani Ania zapytała „Trenerze to jak to Pan trenuje jak mój Kacper lepszy od nich wszystkich”. Został na drugiej grupie tej mocniejszej i już tak zostało. Nasze relacje takie właśnie były – oparte na szacunku, ale również było dużo rozmów łatwych i tych mniej. Uważam że było jak trzeba. Było zaufanie i wiara w tego naszego Beniaminka i w pracę trenera, trzeba również mieć ten „charakterek” by do czegoś dążyć. To nie ostatni zawodnik z tego rocznika i kolejnych w Beniaminku, który będzie powołany do Reprezentacji. Jestem tego pewny. Za dużo mamy energii i pozytywnych emocji oraz chęci rozwoju żeby tak się nie stało”.
Brawo „Cichy” trzymamy kciuki!
