
Drużyna Beniaminka Krosno U-7 wzięła udział w turnieju „Vivio Cup” organizowanym przez MOSiR Brzozów, gdzie pokazała się z niezłej strony. Celem turnieju było zdobycie 50 bramek. „Biało-niebiescy” przyczynili się do tego osiągnięcia, uzyskując dziewięć trafień w pięciu spotkaniach. Za swoją postawę każdy zawodnik został nagrodzony pamiątkowym medalem i pięknym pucharem. Na koniec pełnego wrażeń wyjazdu, wszyscy zjedli smaczną pizzę, dzięki czemu każdy wracał nie tylko z medalem na szyi, ale także z uśmiechem i pełnym brzuchem 🙂
Mecze z udziałem Beniaminka U-7
Beniaminek Krosno – Ekoball Sanok 2:0 (Igor Wanik, Miłosz Makoś)
Beniaminek Krosno – Szesnastka Przemyśl 2:0 (Kamil Samborski, Igor Wanik)
Beniaminek Krosno – Aktiv Pro Rymanów 4:0 (Szymon Paczosa 3, Adrian Fejkiel)
Beniaminek Krosno – MOSiR Brzozów 1:3 (Igor Wanik)
Beniaminek Krosno – KAP Bardomed 1:1 k. 1:2 (Adrian Fejkiel)
Warto nadmienić, że w zorganizowanych dodatkowo strefach umiejętności, „Mistrzem żonglerki” okazał się Szymon Paczosa, nie dając szans konkurencji.

Skład Beniaminka U-7: Nowak Adam, Paczosa Szymon, Tarnawski Bartosz, Klara Hubert, Wajs Bartosz, Makoś Miłosz, Fejkiel Adrian, Wanik Igor, Zygmunt Jakub, Wójcik Filip, Kędzior Szymon, Samborski Kamil. Trenerzy: Mateusz Knap, Mateusz Krawczyk.
Mateusz Knap (trener Beniaminka U-7): „Zawodnicy rozegrali niezłe zawody, w kilku momentach pokazując ładne zagrania i realizując przyjęte założenia. Styl gry drużyny nie jest obliczony na przypadek, co skutkuje niekiedy większą podatnością na indywidualne błędy. Moim zdaniem samodzielne podejmowanie decyzji przez graczy jest kluczowe w procesie nauczania, jednak w tym wieku nie zawsze skutkuje satysfakcjonującym wynikiem końcowym, o czym przekonaliśmy się w dwóch ostatnich meczach. Jestem jednak przekonany, że chłopcy wyniosą z zawodów bardzo cenną lekcję na przyszłość, a już od jutra zaczynamy pracować nad doskonaleniem naszej gry. Chciałbym także zwrócić uwagę na wspaniałą postawę rodziców naszych Beniaminków, którzy byli dla małych piłkarzy prawdziwym wsparciem i przez całe zawody pozwalali swoim pociechom po prostu cieszyć się grą. Dziękujemy!”