Wczoraj na „Arenie Korczyna” zmierzyły się dwie najlepsze drużyny Ligi Młodzika OZPN Krosno – Grupa III. „Biało-niebiescy” plasujący się przed tym spotkaniem na drugim miejscu w tabeli podejmowali lidera – Aktiv Pro Rymanów. Zacięty mecz przyniósł wiele emocji i zwrotów akcji. Beniaminek prowadził 3:1, ale goście potrafili doprowadzić do remisu. W końcówce spotkania mimo gry w osłabieniu po czerwonej kartce krośnianie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę i wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli!
Liga Młodzika OZPN Krosno – grupa III
Beniaminek Krosno – Aktiv Pro Rymanów 5:3
Bramki: Michalski 2, Jaślar, Korzeniowski, Libuszowski.
W meczu tym w barwach Beniaminka zagrali: Franciszek Cecuła, Kacper Zych – Kamil Bęben, Kamil Czekański, Wiktor Jaślar, Miłosz Kluczek, Błażej Korzeniowski, Jakub Kozłowski, Jakub Michalski, Szymon Wnęk, Alan Wacht, Igor Libuszowski, Patryk Słowik, Oskar Cierpiak.
Robert Rachwał (trener Beniaminka Krosno): „Z nieba do piekła z ostatecznym happy endem. Tak można opisać w jednym zdaniu mecz z Aktiv Pro Rymanów. Naszym problemem w całym sezonie była duża nieskuteczność. Myślę, że w każdym meczu stwarzamy sobie drugie tyle sytuacje, które powinniśmy wykorzystać. W tym spotkaniu było podobnie. Świetny początek w naszym wykonaniu. Szybko strzelona bramka, utrzymywanie przy piłce, duch drużyny. Przy stanie 3:1 stwarzamy sobie trzy stuprocentowe sytuacje, które niestety nie potrafimy wykorzystać. Nagle z 3:1 robi się 3:3, które powoduje, że to drużyna z Rymanowa jest bliżej mistrzostwa. Nasz zawodnik wylatuje z boiska. W mojej głowie pojawia się zastanowienie: jak to możliwe. Przecież gramy dobry mecz i powinniśmy wygrywać zdecydowanie wyżej. Czy pokażemy charakter? Trochę zwątpiłem, jednak wierzyłem, że do końca meczu będziemy walczyć o zwycięstwo. Szybko Kamil Czekański wziął sprawy w swoje ręce. Gra po trójkącie, wrzutka i nagle piłka ląduje w bramce. Duży udział przy tej bramce miał Igor Libuszowski, który wyrasta na odkrycie wiosny w Beniaminku Krosno. Ten mecz jeszcze się nie skończył. Chwile później Kacper Zych wyłapuje piłkę, która ja widziałem w siatce. Ostatnie minuty, kto to jest? Angel Di Maria? Nie, to jednak Jakub Michalski, mija kilku zawodników i ustala wynik spotkania. Zostaje nam dwa mecze do Mistrzostwa. Jeżeli wygramy te dwa spotkania to będziemy świętować majstra! Każdy zawodnik zagrał rewelacyjnie. Moje odkrycie w tym meczu to Szymon Wnęk, który chyba popisał się 100% celnością podań niczym Toni Kroos. W życiu piękne są chwile. My dzisiaj je stworzyliśmy dla siebie i innych! Beniaminek Krosno U-11 ma charakter!
Wyniki 16 kolejki
Tabela