Wczoraj w Birczy drużyny z kategorii wiekowej U-8 rywalizowały w Halowym Turnieju o Puchar Prezesa Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Turniej miał rangę Mistrzostw Podkarpacia i nasza drużyna została wyróżniona zaproszeniem na te piłkarskie zmagania. Podopieczni trenera Pawła Tomkiewicza jak wiemy na co dzień nie trenują na hali, mimo to udanie rozpoczęli wczorajszy dzień wygrywając dwa mecze. Po nich przyszła porażka z zawsze mocnym zespołem AP Stalowa Wola oraz przegrane po zaciętych i wyrównanych pojedynkach z Orlikiem Przemyśl i DAF Rzeszów. Na koniec turnieju „biało-niebiescy” zremisowali z AP Sanok i ten wynik dał im czwarte miejsce w stawce ośmiu drużyn.
Mecze Beniaminka w Turnieju
Beniaminek – Piłkarskie Nadzieje Mielec 1:01
Beniaminek – Gol Ulanów 6:0
Beniaminek – AP Stalowa Wola 0:3
Beniaminek – Orlik Przemyśl 0:1
Beniaminek – DAF Rzeszów 1:2
Beniaminek – AP Sanok 1:1
Klasyfikacja końcowa
1. Orlik Przemyśl
2. AP Stalowa Wola
3. DAF Rzeszów
4. Beniaminek Krosno
5. AP Sanok
6. Piłkarskie Nadzieje Mielec
7. Stal Mielec
8. Gol Ulanów
Beniaminek U-8: Kuba Borowski 2, Julek Cecuła 1, Maks Cieślik, Patryk Delimat, Tomek Gazda Tomasz, Filip Haniebnik 1, Konrad Krzywda 2, Kuba Mach, Hubert Michalski, Patryk Prajsnar 1, Eryk Szelc 1, Arek Urbanik 1.
Paweł Tomkiewicz (trener Beniaminka U-8): ” Zagraliśmy na turnieju z mocnymi rywalami. Dobre drużyny, grający szybki futbol, rywalizowaliśmy jak równy z równym, lecz w dwóch meczach brakło szczęścia. W spotkaniu z DAF Rzeszów, rywal strzelił nam dwie bramki, które w tej kategorii wiekowej żaden bramkarz nie jest w stanie obronić, z kolei w meczu ze zwycięskim Orlikiem Przemyśl straciliśmy bramkę na 20 sekund przed końcem spotkania. W jednym i drugim meczu, mieliśmy swoje sytuację, lecz brakowało celnego wykończenia. Jedynie mecz z AP Stalowa Wola przegramy wysoko, ale jak wspólnie z trenerem Karolem stwierdziliśmy obydwie drużyny grały otwarty futbol i wynik do końca nie był pewny. Musimy jeszcze popracować w sferze mentalnej, bo piłkarsko nie mamy się czego wstydzić. Czwarta drużyna na Podkarpaciu, ze 150 drużyn, jest dobrze, ale zawsze może być lepiej”.