Znakomicie spisała się drużyna Akademii Piłkarskiej Beniaminek Krosno z rocznika 2007 w turnieju „Mrówka Cup 2017” rozgrywanym w Jarosławiu. W piłkarskich zmaganiach udział wzięły aż 24 zespoły, także z zagranicy. W pierwszej fazie „biało-niebiescy” rozegrali pięć spotkań, pokonali Resovię Rzeszów, Westovię Tarnów i OSiR Biłgoraj, zremisowali z Sandecją Nowy Sącz i ulegli ukraińskiej drużynie FK Lwów, która okazała się najlepsza w całym turnieju.

W drugiej fazie rozgrywek Beniaminek zremisował z Motorem Lubin i pokonał Avię Świdnik, co dało przepustkę do półfinału. Tam na krośnian czekała już Sandecja Nowy Sącz, z którą w pierwszym meczu padł bezbramkowy remis. Zacięte spotkanie i jedna bramka dla „biało-czarnych” sprawiła, że naszej drużynie przyszło walczyć o brązowe medale. Zdeterminowany i ze spora ochotą na podium nasz zespół przystąpił do meczu z Bronią Radom. Zwycięstwo 2:1 i ogromna radość zakończyła świetny turniej w Jarosławiu!

I Runda – Grupa B
Beniaminek Krosno – Sandecja Nowy Sącz 0:0
Beniaminek Krosno – Westovia Tarnów 5:0 (Szeregowicz 2, Skrzypczyk, Michna, Niemiec)
Beniaminek Krosno – OSiR Biłgoraj 3:0 ( Niemiec 2, Skrzypczyk)
Beniaminek Krosno – FK Lwów 0:4
Beniaminek Krosno – Resovia Rzeszów 2:0 (Janowski, Kania)
II runda – Grupa G
Beniaminek Krosno – Motor Lublin 1:1 (Skrzypczyk)
Beniaminek Krosno – Avia Świdnik 3:0 (Bolek, Kania, Niemiec)
Półfinał
Beniaminek Krosno – Sandecja Nowy Sącz 0:1
Mecz o 3 miejsce
Beniaminek Krosno – Broń Radom 2:1 (Janowski, Kania)
Beniaminek U-10: Kuba Kasperkowicz, Igor Szergowicz, Ania Skrzypczyk, Kuba Barczak, Miłosz Bolek, Franek Kania, Szymek Dembiczak, Karol Michna, Rafał Mikulski, Kamil Janowski, Kuba Pawlik, Kuba Niemiec. Trener Kamil Pelczar.

Kamil Pelczar (trener Beniaminka U-10): „Doskonałe zakończenie sezonu oraz świetna postawa chłopaków podczas turnieju. Poza jednym spotkaniem, w którym nie podjęliśmy rękawicy, we wszystkich pozostałych meczach pokazaliśmy bardzo dobry futbol. W każdym meczu założenia były takie same, wysoki pressing, długie utrzymywanie się przy piłce i cierpliwe budowanie akcji od bramkarza, co cała drużyna starała się realizować. Są jeszcze pewne rezerwy, ale widać bardzo duży postęp w zespole, co niezwykle cieszy. Teraz ładujemy akumulatory, odpoczywamy i wracamy do treningów z jeszcze większą determinacją.”