Przejdź do nagłówka Przejdź do zawartości Przejdź do stopki
Akademia Piłkarska Beniaminek Profbud Krosno Archiwum aktualnośći Beniaminek Camp 2016 – 2 dzień

Beniaminek Camp 2016 – 2 dzień

I już drugi dzień obozu „Beniaminek Camp 2016” za nami! Co dziś się działo w Iwoniczu? Poniżej prezentujemy relację trenera Marka Adamiaka.

Fotogaleria na Facebooku – www.facebook.com/beniaminek.org

Drugi dzień obozu zaczynamy już o 7:45. Trenerzy Mateusz Krawczyk i Paweł Tomkiewicz odpowiedzialni za poranny rozruch zabierają zawodników do pobliskiego parku na 30 minutowe zajęcia. Na śniadanie, w formie szwedzkiego stołu, meldujemy się punktualnie o 9:00, na stole  świeże pieczywo, wędliny, sery, twarogi, pomidory, ogórki, mleko, płatki, czekolada, także każdy znalazł coś dla siebie 🙂 oczywiście „Nutella” zrobiła furorę.

Tematem dzisiejszych treningów była koordynacja ruchowa, doskonalenie uderzenia piłki wewnętrzną częścią stopy, gry w przewadze oraz doskonalące atak pozycyjny. Oczywiście każda grupa wykonywała ćwiczenia dostosowane do aktualnych swoich możliwości.

Obiad typowy dla sportowców … rosół, młode ziemniaczki, solidny kawał „mięcha” oraz gotowana marchewka i brokuł, a na deser owocowe serki – palce lizać. Podczas ciszy poobiedniej obozowicze dostają zadanie. Każdy pokój ma przygotować piosenkę, wierszyk, okrzyk, odegrać jakąś scenkę związaną z Beniaminkiem, ogólnie zaprezentować swoje umiejętności wokalno – aktorskie na scenie (przedstawienie po kolacji). W mojej opinii i nie tylko, piosenka ułożona przez braci Kolano oraz Kacpra Tomczyka do muzyki disco polo pt: „Przez twe oczy zielone” to był hicior :). Najmłodsza uczestniczka obozu Sandra zaprezentowała wiersz Jana Brzechwy „Samochwała” za co otrzymała gromkie brawa. W sumie to wszyscy stanęli na wysokości zadania!

Po kolacji „małe” zakupy w pobliskim sklepie, 40 chłopa w kolejce i brakło asortymentu … przepraszam chemia została na regałach. Jutro kolejna wizyta! Po wspomnianych występach scenicznych na hasło, że mam jeszcze trochę wolnej pamięci w aparacie, bateria nieźle trzyma i że mam zamiar udokumentować stan faktyczny w pokojach, następnie wysłać zdjęcia do rodziców, zrobiło się w auli pusto. „Panika” i szybkość działania jak przy alarmie przeciwpożarowym! Widok pracującej miotły bezcenny 🙂 Oj czują dzieci jeszcze respekt przed rodzicami 😉

PS. Bym zapomniał, doszedł do skutku mecz tenisa stołowego, Marek Adamiak -Nikodem Maślak wynik 2:0 w setach, ale ciężko było 🙂