Znakomicie reprezentowali Akademię! Pożegnanie z Beniaminkiem 2005!

W minionym tygodniu pożegnaliśmy kolejną grupę absolwentów naszej Akademii. Grę w Beniaminku zakończyli chłopcy z rocznika 2005, których na przestrzeni siedmiu lat prowadziło kilku trenerów. Wielu świetnych zawodników, mnóstwo niesamowitych spotkań, także sukcesów, które zapisały się w historii Beniaminka i zawsze będziemy je wspominać. Dzięki chłopcy za wieloletnią współpracę, wszystkim życzymy powodzenia i mamy nadzieję, że jeszcze nie raz zobaczymy Was na obiektach Beniaminka, a mocno wierzymy, że także i na ekstraklasowych boiskach!

beniaminek2005_pozegnanie

Pandemia COVID-19 pokrzyżowała nam plany, bo liczyliśmy na ostatnie pół roku tej drużyny na ligowych boiskach i ostatni mecz w barwach Beniaminka. Chłopcy sumiennie pracowali w przerwie zimowej, by tak zakończyć ten sezon, to jednak nie było zależne od nas. W ostatnim dniu spędzonym w „biało-niebieskich” barwach było dużo uśmiechu i zabawy, trener Sławomir Walczak zorganizował dla chłopaków turniej siatkonogi, wszyscy świetnie się bawili, przygotowaliśmy dla zawodników także pamiątkowe statuetki oraz wspólnie z trenerami i władzami Akademii wspominaliśmy minione lata.

2005

W 2020 roku Absolwentami Akademii Piłkarskiej Beniaminek PROFBUD Krosno są następujący zawodnicy z rocznika 2005: Norbert Barczak, Kamil Bęben, Franciszek Cecuła, Kamil Czekański, Fabian Gacek, Miłosz Kluczek, Miłosz Koczera, Błażej Korzeniowski, Wojciech Kotulak, Jakub Michalski, Krystian Okólski, Antoni Patla, Patryk Szczurek, Igor Zarzyka.

W poprzednich latach, odkąd „Beniaminek 2005” rozpoczął rywalizację w rozgrywkach ligowych „biało-niebieskie” barwy reprezentowali również: Bartłomiej Bęben, Wiktor Jaślar, Paweł Jaworski, Mateusz Kmon, Igor Kowalik, Jakub Kozłowski, Mateusz Lenart, Igor Libuszowski, Mikołaj Łukaszewski, Miłosz Miśkowiec, Filip Polak, Jakub Stachurski, Mateusz Ukleja, Alan Wacht, Leon Wieczorek, Szymon Wnęk, Patryk Zbylut, Bartosz Zimnicki, Kacper Zych.

1

Trenerzy, którzy prowadzili drużynę Beniaminka z rocznika 2005: Grzegorz Raus (rok 2013), Robert Rachwał (2013-2016), Paweł Tomkiewicz (2016-2017), Kamil Chmielowski (2017-2018), Marek Adamiak (2018-2019), Tomasz Wacek (2019), Sławomir Walczak (2020).

To było niesamowite 7 lat rocznika 2005 w Beniaminku poczynając od pierwszych turniejów w 2013 roku przez „PROFBUD Cup 2014”, niesamowite emocje w kolejnych edycjach „Deichmann Minimistrzostw”, „Turnieju Sokolika”, rozgrywkach ligowych zainaugurowanych tym rocznikiem w 2015 roku, przez kolejny „PROFBUD Cup” w 2017 roku. Niezliczona liczba turniejowych sukcesów, jeden z nich w „Deichmann Minimistrzostwach 2018” dał chłopakom z Beniaminka możliwość wyjazdu do Dortmundu na mecz Borussii. „Biało-niebiescy” byli także w Kopenhadze na „Brondby Cup”, triumfowali w rozgrywkach ligowych i zajmowali w nich na przestrzeni kilku lat czołowe lokaty. Mierzyli się z czołówką polskich drużyn i z wieloma europejskimi zespołami jak choćby Feyenoord Rotterdam, Sheffield United, Karpaty Lwów czy Silkeborg IF. Krótko mówiąc mamy nadzieję, że będą mieli co wspominać, bo my napewno!

grupa-e-rocznik-2005

Ze swoimi wspomnieniami podczas pożegnania rocznika 2005 podzieli się trenerzy, którzy prowadzili tą drużynę:

Grzegorz Raus (pierwszy trener Beniaminka 2005): „Pamiętam jak to powstawało. Pracowałem z utalentowanym rocznikiem 2001, który grał już pod szyldem Karpat Krosno w lidze. Zakończyłem przygodę seniorami Karpat i Partyzanta, chciałem w Beniaminku coś wdrożyć. Zabraliśmy się za rocznik 2005. W tym czasie rocznik 2004 pod okiem Roberta Glenia rozwijał się bardzo dobrze. Mówiło się wtedy że rocznik 2005 nie jest tak ciekawy, ale była motywacja do pracy i był Kamil Bęben. Pamiętam pierwszy turniej, Szkółka Piłkarska Beniaminek Krosno wzięła udział w Turnieju Walentynkowym w Jaśle, którego organizatorem była Szóstka Jasło. Beniaminek był rewelacją zawodów zdobywając srebrne medale. Dla większości małych Beniaminków był to pierwszy poważny turniej, dlatego dobra postawa i podium w Jaśle bardzo cieszyła. Bohaterem Beniaminka był wspomniany kapitan drużyny Kamil Bęben, który strzelał efektowne gole i zasłużenie zdobył tytuł najlepszego zawodnika turnieju. Świetnie spisywał się na bramce Miłosz Kluczek – obaj kończą edukację w Beniaminku po tylu latach, a w pierwszym turnieju z obecnej kadry grał także Błażej Korzeniowski, w kolejnym byli już z nami Franek Cecuła i Kuba Michalski. Pamiętam potem rozwój tej grupy. Wyjazdy na mecze z Wisłą Kraków, kilka turniejów. Potem rola Roberta Rachwała była kluczowa. Wiele zrobił dla tego rocznika. W pamięci mam także super turniej „PROFBUD Cup 2014″ i Deichmann Minimistrzostwa – słynny mecz 2005 – 2004 w ćwierćfinale!”

beniaminek_2005_wroblowianka_2017_4

Paweł Tomkiewicz (trener Beniaminka 2005): „Razem z trenerem Kamilem Chmielowskim, objęliśmy rocznik 2005, było to coś nowego i ciekawego dla nas, ponieważ jako drugi zespół w historii Beniaminka występowaliśmy w Lidze Podkarpackiej. Nie wiedzieliśmy czego się można spodziewać po rywalach, ale też i po samych sobie. Jak się później okazało, wyglądaliśmy całkiem dobrze. Mieliśmy najskuteczniejszy atak i najlepszą defensywę w naszej grupie. Żałuję tylko że nie udało nam się zagrać oficjalnego spotkania o Mistrzostwo Podkarpacia, ponieważ graliśmy w dwóch różnych grupach, w tamtej wygrał DAP Dębica. W styczniu również zagraliśmy w mocno obsadzonym turnieju „Beniaminek Krosno Cup” z Escolą Varsovia, Pogonią Szczecin, MOSP Białystok, Śląskiem Wrocław i innymi świetnymi zespołami, tutaj wynikowo może nie najlepiej, ale w sumie jedno zwycięstwo zamiast remisu i byłoby podium. Myślę że ta drużyna od zawsze miała potencjał indywidualny zawodników. Miło wspominam także obóz w Nadrzeczu, poranne rozbiegania, kulig wraz z ogniskiem, ale co najważniejsze dużo ciężkiej pracy, treningów i sparingów. Na zakończenie sezonu wspólnej pracy udaliśmy się do Krakowa na turniej Tiger Hearts Cup, w którym zagraliśmy w finale. I słowa jednego z trenerów, który posadził swoją drużynę zaraz za nami i komentował i inspirował swoich zawodników -„zobaczcie jak to robi Beniaminek”. Do dziś pamiętam, że ten trener stawiał nas jako przykład jak grać w piłce 9-osobowej, myślę że to dużo mówiło o nas wtedy. Ja jestem bardzo zadowolony z pracy z tym rocznikiem i do dziś mam ciekawą relację z każdym z zawodników.”

deichman_5

Kamil Chmielowski (trener Beniaminka 2005): „Moja pierwsza drużyna w pracy trenerskiej, więc sentyment ogromny. Dostałem tą grupę z Pawłem Tomkiewiczem i pomagałem jako asystent. Nauczyliśmy ich trochę piłkarstwa, ale to również działało w drugą stronę – dużo również nauczyłem się od chłopaków. Zebrałem dużo doświadczenia z tą grupą i wyniosłem tez sporo nauki. Pamietam wiele piłkarskich sytuacji tej drużyny w meczach ligowych i sparingowych, ale najbardziej chyba w głowie utkwił mi turniej „PROFBUD Cup” w Gdańsku i mecze z topowymi akademiami, gdzie wcale nie odstawaliśmy od żadnej z drużyn. No i pamiętny mecz z angielską drużyną gdzie chłopak z Wietrzna, który zabrał się na turniej w ostatnim momencie jakby od niechcenia robi na boisku co chce. Żartowaliśmy, że w środę grał w juniorach w Szebniach, a w sobotę strzelał bramki Sheffield United. Fajna przygoda i super wspomnienia dla chłopaków którzy wzięli w tym udział. Był też turniej „Deichamnn Minimistrzostwa” i niespodzianka jaką sprawili sobie chłopcy, którzy bądźmy szczerzy nie byli w gronie faworytów, a zafundowali sobie zwycięstwo i wyjazd na mecz do Dortmundu.”

PC2017_13

Tomasz Wacek (trener Beniaminka 2005): „Drużynę z rocznika 2005 prowadziłem od lipca do grudnia 2019 roku. Naszą wspólną przygodę zaczęliśmy od wyjazdu na turniej „Broendby Cup”. Był to bardzo fajny turniej w którym wszystkie zespoły operowały bardzo dobrze piłką, były poukładane taktycznie i grały bardzo agresywnie. Myślę, że na tle tych drużyn nie mieliśmy się czego wstydzić. Najlepszy mecz na turnieju zagraliśmy z drużyną Hvidovre z Danii pokonując ją 5:2. W Lidze Podkarpackiej zajęliśmy III miejsce i zaprezentowaliśmy ofensywny futbol i z przebiegu całej rundy byliśmy najskuteczniejszą drużyną. Najlepszy mecz zagraliśmy na inaugurację sezonu z Resovią wygrywając 6:2. W drużynie było kilku bardzo dobrych zawodników zarówno pod względem umiejętności jak i charakteru. Z ciekawością będę obserwował rozwój tych chłopaków i mam nadzieję, że kilku zobaczymy za kilka lat na arenie Ekstraklasy – czego im oczywiście serdecznie życzę.”

b2005_2018_1

Sławomir Walczak (trener Beniaminka 2005): „Krótka, bo tylko półroczna praca z rocznikiem 2005, na dodatek bez opcji gry w rozgrywkach ze względu na pandemię COVID-19, wynagrodzona dużą jakością i bardzo dużym zaangażowaniem chłopców w proces treningowy. Wspomnienia mimo wszystko zostaną, 15 meczy kontrolnych, udział w jednym turnieju Szalowej, w którym to chłopcy okazali się bezkonkurencyjni, wygrywając cały turniej. Moment w którym przygoda z Beniaminekiem dobiega końca, to czas kiedy zawodnicy wykazują się ogromną świadomością, dojrzałością i odchodząc do rożnych klubów, akademii klubów ekstraklasy jesteśmy pewni że, będą godnie reprezentować naszą „Kopalnię talentów”.”

beniaminek2005_karpaty-4