Rozmowy w biegu … – część 1

Rozpoczynamy cykl „Rozmowy w biegu…”! Pierwszym gościem trenera Dawida Kamoli jest zawodnik Beniaminka Socccer Schools U-15 Mikołaj Gębala. W trakcie ośmiokilometrowej trasy podsumowano grę zespołu w rundzie jesiennej, omówiono jak utrzymać formę podczas długiej przerwy, a także dowiedzieliśmy się skąd miłość Mikołaja do Atletico Madryt. Zapraszamy!

94143821_543553706350332_5598450614334914560_n

Dawid Kamola: Dzień dobry Mikołaj!
Mikołaj Gębala: Dzień dobry Trenerze!

Dawid Kamola: Biegniemy Twoją trasą czy moją?
Mikołaj Gębala: Możemy trasą wyznaczoną przez Trenera.

Dawid Kamola: OK. Widzę, że przed domem masz trochę miejsca do treningu. Jak sobie radzisz z utrzymaniem formy w tych trudnych czasach?
Mikołaj Gębala: Dziękuję, dobrze. Trenuję w domu, realizuję treningi wysyłane przez Trenera, biegam z Tatą. Czasem wyjdziemy i pokopiemy piłkę z siostrą lub pojeździmy na rolkach. Więc radzę sobie dobrze.

Dawid Kamola: Jak zacząłeś biegać?
Mikołaj Gębala: Biegam sam dla siebie, chcę poprawić kondycję i być w formie. Żeby nie było sytuacji, że wchodzę na boisko, przebiegnę tam i z powrotem i nie będę miał siły.

Dawid Kamola: A zdarzały się takie mecze, że było ciężko z powrotem na swoją połowę.
Mikołaj Gębala: Tak, czasem było ciężko. Zwłaszcza po wakacjach. Do biegania namówiła mnie mama. Na początku robiłem z nią krótkie przebieżki do stadionu, na rondzie w górę, obok szkoły „czternastki” z metą w domu. Później Mama zaproponowała, żebym zaczął biegać z Tatą dłuższą trasę i mi się spodobało. Właśnie w poniedziałek pobiłem swoją życiówkę. Czasem mijam podczas treningów Trenera Chmielowskiego.

Dawid Kamola: Gratuluję super wyniku! Wróćmy jeszcze na moment do rundy jesiennej. Jak oceniasz grę naszej drużyny?
Mikołaj Gębala: Nie poszło nam najlepiej, ale też z niektórych meczów możemy być zadowoleni. Strzeliliśmy trochę bramek. Uważam jednak, że mogło być dużo lepiej.

Dawid Kamola: Większość meczów w rundzie jesiennej rozegrałeś na środku obrony. Czy to tam czujesz się najlepiej?
Mikołaj Gębala: Tak, najlepiej czuję się na środku obrony. Kiedyś wolałem grę na środku pomocy, ale szybko przyzwyczaiłem się do gry w obronie.

Dawid Kamola: Pamiętam, że w poprzednim sezonie w systemie 1-3-2-3 najwięcej grałeś na środku pomocy, prawda?
Mikołaj Gębala: Tak, najwięcej meczów w zespole Trenera Rausa i Trenera Kacpra Moskala grałem na środku pomocy, ale później występowałem również na środku obrony.

Dawid Kamola: Oglądasz dużo spotkań z najwyższych lig. Czy masz zawodnika, na którym się wzorujesz?
Mikołaj Gębala: Nie mam nikogo konkretnego. Staram się czerpać z gry wielu zawodników, bardziej obserwować grę całego zespołu niż pojedynczego piłkarza.

Dawid Kamola: To wypada zapytać w tym miejscu o Twoją ulubioną drużynę i dlaczego akurat jej kibicujesz.
Mikołaj Gębala: Najbardziej przypadło mi do gustu Atletico Madryt. Chyba ze względu na Griezmanna ,bo lubiłem jego grę.

Dawid Kamola: Z którym z zawodników z zespołu gra Ci się najlepiej?
Mikołaj Gębala: Najbardziej na boisku rozumiemy się z Miłoszem Zajdlem i Pawłem Penarem, chyba ze względu na to, że gramy bardzo często obok siebie.

Dawid Kamola: Jest jakiś moment rundy jesiennej, który utkwił Ci w pamięci?
Mikołaj Gębala: Zdecydowanie ostatni mecz na błocie, który wygraliśmy 3:2. Przegrywaliśmy 0:2, ale strzeliliśmy trzy bramki i wygraliśmy. To był fajny mecz.

Dawid Kamola: Mikołaj, dziękuję za wspólny trening. Życzę wytrwałości w postanowieniach i widzimy się na pierwszym biegu orgaznizowanym w Krośnie.
Mikołaj Gębala: Bardzo chętnie. Również dziękuję.