Grzegorz Raus: „Beniaminek czynami pokazuje wiele”

Wracamy z poniedziałkowym cyklem felietonów „Równo z trawą …”, a okazją ku temu jest zakończona nie tak dawno runda jesienna w IV Lidze Podkarpackiej, gdzie występują bliskie drużyny dla Beniaminka z którymi współpracujemy.

rowno_z_trawa6

Karpaty Krosno zajęły 14 miejsce – podopieczni trenera Dariusza Liany to jeden z najmłodszych zespołów w lidze. Początkowa niezła gra nie przynosiła punktów, jednak końcówka była już bardzo dobra i Karpaty odbiły się od dołu tabeli. Najlepszymi strzelcami w barwach Karpat byli wychowankowie Beniaminka – Karol Knap (6 goli) i Dominik Kowalski (4 gole).

Drużyna Partyzanta Targowiska to Klub Partnerski Beniaminka. Początek rundy mieli wyśmienity, natomiast w końcowej fazie trapieni kontuzjami „Partyzanci” spuścili z tonu. W efekcie 10 miejsce beniaminka IV ligi to sukces. Trener Beniaminka U-14, wychowanek Karpat Krosno i trenera Grzegorza Rausa z młodzieżowych Karpat Kamil Chmielowski zdobył 3 gole. Najskuteczniejszy Robert Kozubal również wychowanek z młodzieżowych Karpat trenera Rausa był najlepszym strzelcem Targowisk i strzelił 6 goli .

W barwach obu drużyn występuje spora liczba związanych z nami zawodników i życzymy im udanej wiosny!

Grzegorz Raus (Dyrektor Akademii Piłkarskiej Beniaminek): „Domena Beniaminka to dzieci oraz młodzież i na tą chwilę nic się nie zmienia. Droga Beniaminka jest znana. Nie każdy młody talent trafi jednak do klubów Ekstraklasy, a może mieć szansę kontynuowania gry w piłce seniorskiej w Karpatach czy też Partyzancie. Inaczej grę w takiej klasie rozgrywkowej spostrzega dany zawodnik, ale to też nie jest tak łatwo grać na tym szczeblu jak komuś się wydaje. Jak tylko była okazja to często pojawiałem się na Legionów by dopingować drużynę kolegi Darka Liany. Nie omieszkałem kilka razy w tej rundzie być w Targowiskach, gdzie też mogłem obserwować w akcji byłych podopiecznych. Osobiście wychowałem się w Karpatach i zawsze to będę pamiętał. Myślę, że nasza rola Beniaminka czynami pokazuje wiele rzeczy, czy komuś się to podoba czy nie, czy docenia czy nie. To już nie nasz problem. Fakt, że Karol i Dominik w głównej mierze w tej rundzie przyczyniali się ważnymi golami do wyjścia z opresji przez Karpaty dużo pokazuje. W kadrze jest też kilku chłopaków co przewinęli się przez Beniaminek lub też trenerów Beniaminka, którzy jakąś cegiełkę dołożyli do spraw szkolenia i wychowania młodych zawodników. Partyzant też stworzył ciekawą drużynę. Kamil Chmielowski, Karol Dobrzański i Robert Kozubal to moi podopieczni z charakternych Karpat 1993 i myślę, że to też warto docenić. Pewnie inaczej patrzą teraz na swoją rolę w piłce, są to wartościowi ludzie, ambitni trenerzy czy osoby które realizują się trochę w biznesie i pokazują że piłka, sport uczy życia. Ja osobiście też patrzę na rozwój tych dwóch drużyn, zarządzanie pod kątem możliwości rozwoju Beniaminka, bo oczywiście sercem podejmuje się wiele spraw ale też ważny jest rozum, organizacja Akademii i szansy rozwoju zawodników młodzieżowych. Fajnie byłoby aby te dwa kluby współpracowały, bo brak synergii w środowisku jest mocno zauważalny na wielu płaszczyznach i w sumie nie rozumiem dlaczego. Beniaminek jak widzę łączy wiele klubów w okolicy, bo jak tak patrzę na V ligę to też wielu zawodników którzy coś tam pokazują zaczynali w Beniaminku w latach 2007, 2008, 2009. Czyli po 10 latach nie tylko Akademie Ekstraklasy czerpią od nas korzyści, ale i lokalne drużyny gdzie ta piłka jest nieodłącznym towarzyszem weekendowych spraw ludzi z tych miejscowości i czasem warto o tym pamiętać.”


Grzegorz Raus – założyciel Beniaminka, 8 lat grał w młodzieżowych Karpach Krosno (1992 – 2000), zadebiutował też jako 17-letni zawodnik w III lidze. 10 lat pracował w Karpatach Krosno (2005-2015). Przez dwa miesiące w 2012 roku na prośbę sponsora pracował jako pierwszy trener III-ligowego Partyzanta Targowiska.