Mnóstwo gry i cenne doświadczenie Beniaminka U-14 w turnieju „ESTIMA Cup”

Ciekawy i obfitujący w boiskowe wydarzenia weekend mają za sobą zawodnicy Beniaminka z rocznika 2005. Nasza drużyna udała się na Dolny Śląsk, gdzie w Nowej Rudzie rozegrany został turniej „ESTIMA Cup”. „Biało-niebiescy” rozegrali osiem pojedynków z wymagającymi rywalami, a w końcowej klasyfikacji uplasowali się na ósmym miejscu.

estimaCup4

Miejsce to mogło być znacznie wyższej, krośnianie w ćwierćfinale prowadzili ze zwycięzcą grupy B – FC Wrocław Academy i byli blisko najlepszej czwórki turnieju, ale w końcówce stracili trzy bramki. Kolejne cenne doświadczenie w pojedynkach z drużynami, z którymi na co dzień Beniaminek nie ma możliwości gry i ta rywalizacja z mocnymi zespołami powinna zaprocentować w rozgrywkach ligowych.

Foto: Estima Cup, więcej zdjęć na www.facebook.com/estimacup

estimaCup3

Wyniki spotkań
Beniaminek PROFBUD Krosno – Karpaty Lwów 0:0
Beniaminek PROFBUD Krosno – GKS Bełchatów 1:2 (Szczurek)
Beniaminek PROFBUD Krosno – Meszoly Focisuli Budapeszt 2:0 (Szczurek, Bęben)
Beniaminek PROFBUD Krosno – Wisła Płock 0:2
Beniaminek PROFBUD Krosno – GKS Tychy 2:1 (Michalski, Gacek)
Beniaminek PROFBUD Krosno – FC Wrocław Academy 1:3 (Patla)
Beniaminek PROFBUD Krosno – Garbarnia Kraków 0:0 k. 3:4
Beniaminek PROFBUD Krosno – Wisła Płock 0:1

estimaCup1

Kadra Beniaminka U-14: Kacper Zych, Franciszek Cecuła, Błażej Korzeniowski, Miłosz Koczera, Kamil Czekański, Antoni Patla, Igor Zarzyka, Norbert Barczak, Miłosz Kluczek, Bartosz Zimnicki, Fabian Gacek, Kamil Bęben, Jakub Michalski, Wojciech Kotulak, Patryk Szczurek, Leon Wieczorek.

estimaCup2

Marek Adamiak (trener Beniaminka U-14): „Niezwykle wyrównana stawka drużyn, w każdym spotkaniu ciężko było wskazać faworyta. Beniaminek w swojej grupie i w fazie pucharowej grał w kratkę, niezłe mecze przeplataliśmy słabszymi. Przed ostatnią serią gier można było wyjść z grupy lub zająć ostatnie miejsce. W drugiej grupie trzy zespoły w górze tabeli zgromadziły równą liczbę punktów. Ogólnie w całych zawodach zauważyłem prawidłowość, że kto pierwszy strzeli bramkę zwycięża w meczu ewentualnie remisuje. Oczywiście Beniaminek musiał złamać panujące zasady. W ćwierćfinale będąc drużyna lepszą, prowadząc 1:0, w końcówce meczu, w odstępie sześciu minut popełniamy proste błędy w defensywie i tracimy trzy gole! W kolejnym meczu w serii rzutów karnych mylimy się aż trzy razy na sześć prób. Był to dla nas bardzo ciężki i wymagający turniej pod względem fizycznym. Kontuzje kilku zawodników ograniczały pole manewru. Świadczy o tym fakt ,że w meczu kończącym nasz udział w imprezie na pozycji napastnika kilka minut wystąpił Franek Cecuła czyli nasz bramkarz! W mojej opinii, na swoim poziomie zagrało 4-5 zawodników, reszta chłopaków poniżej swoich możliwości. Jednak mimo słabszej dyspozycji, wspomnianych kontuzji nie odstawaliśmy od przeciwników.”