Podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu drużyny Beniaminek Soccer Schools U-13

Runda jesienna sezonu 2018/2019 była wyjątkowa dla projektu „Beniaminek Soccer Schools”. Powstała w sierpniu drużyna z kategorii wiekowej U-13 wspierana zawodnikami i zawodniczkami z innych drużyna naszej Akademii wystartowała w rozgrywkach ligowych – Lidze Młodzika OZPN Krosno. Rozgrywki te dały dużo radości naszym zawodnikom, a udział w nich okazał się strzałem w dziesiątkę. Zachęcamy do przeczytania obszernego podsumowania rundy przesłanego przez trenera Grzegorza Rausa.

bss_partyzant_2018_3

Statystyki:

    • Miejsce: 5
    • Punkty: 20
    • Bilans: 6 wygranych – 2 remisy – 2 przegrane.
    • Bilans bramkowy: 48:19.
    • Najwyższe zwycięstwo: z Partyzantem Targowiska 10:1, z LKS Lubatowa 10:0.
    • Najwyższa przegrana: z Przełęcz Dukla 2:5.
    • Mecze u siebie: 3-1-2, bramki 35:15.
    • Mecze na wyjeździe: 3-1-0, bramki 13:4.
    • Najwięcej goli w jednym meczu: 4 – Maksymilian Chilik z Partyzantem Targowiska.
    • Najlepszy mecz: Aktiv PRO Rymanów (4:4), Iwonka Iwonicz (5:0).
    • Najsłabszy mecz: Przełęcz Dukla (2:5), Orzeł Pustyny (3:0).
    • Największy pechowiec: Maksymilian Chilik – kapitan, na początku drugiego meczu w lidze kontuzja eliminująca go z całej rundy.
    • Największe objawienie: Kamil Kuźmik – dołączony z BSS U-11 w trakcie rozgrywek – najlepszy nasz strzelec z BSS w lidze.
    • Najładniejszy gol: Maks Chilik – strzał z dystansu z Partyzantem oraz bramka po rajdzie po całym boisku również z Partyzantem; Dawid Cyrkiel z Pustynami w 1 minucie meczu wolej w okienko po indywidualnej akcji; Paweł Penar z Iwonką po akcji całego zespołu.
    • Bramki w debiucie zawodników z U-11 – Mateusz Wojnowski i Kamil Kuźmik.
    • Wszystkie rozegrane mecze: 10 – Mikołaj Gębala, Miłosz Biały, Arek Smoleń, Dawid
      Gembicz.
    • Najwięcej minut na boisku: 475 – Mikołaj Gębala, 460 – Miłosz Biały, 380 – Arek Smoleń, 345 – Paweł Penar, 335 – Szymon Filipiak.

44083314_2375250949158507_5844525963785797632_n

W lidze zagrało 34 zawodników, zawodniczek – liczba meczy (w nawiasie liczba minut)
Miłosz Biały – 10 (460)
Karol  Borowski – 2 (95)
Maks Chilik – 2 (60)
Dawid Cyrkiel – 4 (180)
Szymon Filipiak – 9 (335)
Wiktoria Frydrych – 3 (130)
Julia Gałuszka – 2 (70)
Dawid Gembicz – 10 (290)
Mikołaj Gębala – 10 (475)
Emanuel Gibała – 1 (50)
Szymon Gierlach – 1 (50)
Kinga  Głód – 3 (125)
Kamil Janowski – 1 (45)
Tobiasz Jastrząb – 1 (30)
Karolina Józefczyk – 3 (115)
Jakub Kościelniak – 1 (60)
Antoni Krawiec – 5 (250)
Dawid Krzywda – 3 (120)
Kamil  Kuźmik – 6 (200)
Alan Mach – 1 (35)
Karol  Michna – 4 (180)
Rafał Mikulski – 1 (25)
Mikołaj Mola – 1 (45)
Mikołaj  Moriak – 2 (80)
Paweł  Penar – 9 (345)
Aleksander Pyter – 9 (270)
Arkadiusz Smoleń – 10 (380)
Hubert Szuba – 9 (255)
Kamil  Świątek – 5 (240)
Franek Urbanik – 1 (45)
Wiktor Węgrzyn – 1 (60)
Mateusz Wojnowski – 5 (135)
Szymon Wójcik – 1 (45)
Kamil Zając – 2 (100)

Trenerzy: Grzegorz Raus. Wsparcie asystenci: Kacper Moskal, Dawid Kamola.

bssu13_liga2

Strzelcy goli w lidze 48 (28 goli zdobyli zawodnicy trenujący w Beniaminek Soccer Schools U-13, U-11 – pogrubieni; 20 goli zdobyli zawodnicy PRO i zawodniczki Beniaminek GIRLS)
5 Kamil Kuźmik, Dawid Krzywda
4Maksymilian Chilik, Paweł Penar, Miłosz Biały, Dawid Cyrkiel
3 Mikołaj Gębala, Mikołaj Mola
2 Hubert Szuba, Mateusz Wojnowski, Arkadiusz Smoleń, Antek Krawiec
1Dawid Gembicz, Aleksander Pyter, Kamil Świątek, Wiktor Węgrzyn, Kamil Zając,
Wiktoria Frydrych, Kinga Głód, Mikołaj Moriak.

bss_liga2018_3

Grzegorz Raus – podsumowanie rundy okiem trenera:

W sezonie 2015/2016 przyszło mi poprowadzić pierwszy historyczny mecz w lidze PZPN naszego Beniaminka. To był mecz z Karpatami (6:0) gdzie rocznik 2004 pokazał, że można iść w tym kierunku. To była jedna tylko drużyna w lidze. Dzisiaj mamy w ligach PZPN zgłoszonych 8 drużyn chłopców i dziewcząt (licząc Ligę OZPN – BSS, U-11). W sezonie 2018/2019 historia zatoczyła koło i tak się złożyło , że również przyszło mi poprowadzić pierwszy historyczny mecz w lidze drużyny Beniaminek Soccer Schools. Już po pierwszej rundzie rozgrywek, niezależnie od wyników, a patrząc na całość to był strzał w dziesiątkę!

Ta pierwsza runda rozgrywek jak sobie poczytacie i przeanalizujecie statystyki, które przygotowałem w podsumowaniu mówi dużo. To prekursorska rudna dla projektu Beniaminek Soccer Schools. Początkiem sierpnia wystartował projekt, a już początkiem września graliśmy pierwszy mecz ligowy. Wszystko szybko się działo. Sam wróciłem do trenowania po 2,5 letniej przerwie. Grupa treningowa dopiero się klaruje. Samych chłopaków z roczników 2006, 2007 którzy mięli w tej lidze grać było kilku. Dlatego w tych pierwszych 10 meczach sezonu zagrało aż 34 zawodników i zawodniczek. Gdyby nie wsparcie grup PRO i Beniaminek Girls nie dalibyśmy rady. Natomiast z czasem to się klarowało. Dołączyliśmy do ligi młodszych chłopaków z BSS U-11 Kamila i Mateusza, którzy byli wielką niespodzianką czego chyba nikt się nie spodziewał. W lidze gramy otwarty futbol. Mamy swoje zasady i nie ważne kto grał i z kim graliśmy, a chyba nigdy nie mieliśmy tego samego składu, to styl był podobny. Gramy wysoko, chcemy szybko odbierać piłkę rywalowi i grać radosny futbol z pasją i zaangażowaniem. Oczywiście zdarzały się słabsze mecze , ale będziemy wierni tym zasadom i taki styl będzie wkrótce prezentowała każda drużyna Beniaminka Soccer Schools – to tylko kwestia czasu i cierpliwości. To też inspiracja dla Beniaminek PRO i Girls. Oczywiście wiadomym jest że rozgrywki gdzie grają chłopaki z PRO to całkiem inna, wyższa półka jeśli chodzi o poziom, ale na każdym polu działania warto szukać dobrych rzeczy. Myślę też, że sama gra w lidze dla chłopaków z PRO U-13 i U-12 , którzy po konsultacjach z trenerami Kamilem Chmielowskim i Kamilem Pelczarem grali w meczach BSS tylko im pomogła. Czy to zawodnik wracał po kontuzji, czy miał mniej możliwości gry w pierwszym składzie w lidze podkarpackiej tu pomagaliśmy sobie nawzajem. Chłopaki z BSS szli do przodu też dzięki wsparciu. Natomiast kilka dziewcząt od trenera Marcina Maculskiego, które w swojej lidze miały mniej spotkań również z uśmiechem przychodziły na zbiórkę BSS i również nam wiele pomogły. Trzon BSS U-13 stanowią zawodnicy którzy na co dzień trenują systematycznie w mojej grupie. To też obrazują minuty na boisku. Mikołaj Gębala, Miłosz Biały, Arkadiusz Smoleń, Paweł Penar, Szymon Filipiak, Dawid Gembicz, Olek Pyter, Hubert Szuba. Natomiast bez wsparcia młodszych kolegów z BSS U-11 i jak wcześniej wspomniałem grup PRO i Girls nie dalibyśmy rady rozegrać tej pierwsze inaugurującej rundy. Nie chciałbym się rozpisywać na temat meczów ponieważ ta runda to było nabranie doświadczenia zarówno szkoleniowego, organizacyjnego a przede wszystkim logistycznego dla Nas wszystkich. Dlatego dziękuję trenerom co mi pomagali oraz rodzicom, którzy również na mecze wyjazdowe przywozili dzieciaki, by zmniejszyć koszty i łatwiej się organizować. Przed nami okres zimowy i po pierwszych emocjach należy dobrze pracować, uzupełnić skład o zawodników którzy na stałe będą trenować w Beniaminek Soccer Schools i grać w meczach. Mówię tu o kilku chłopcach którzy zaczęli z nami trenować, a są z ościennych klubów, jak również należy ocenić potencjał zawodników PRO którzy powinni na stałe trenować w BSS i grać w lidze która też jest ciekawa i na miarę poziomu tych dzieciaków. Będziemy też na bieżąco monitorować najzdolniejszych chłopców z BSS U-11, by to oni dostawali szansę ogrywać się w lidze młodzików, bo w sezonie 2019/2020 to oni będą decydować o grze w lidze i warto się stopniowo do tego przygotować.

Tym samym w kolejnej rundzie zależy nam na ustabilizowaniu składu, bo gra w lidze OZPN ma być dla dzieciaków z Beniaminek Soccer Schools. Krok po kroku do tego dojdziemy. Jestem pełen entuzjazmu jak widzę jakie postępy robią zawodnicy. Myślę, że ten trzon BSS jest szczęśliwy, że gra i trenuje w tym projekcie, niż być w ogonie grup PRO. Chłopaki mówią o tym głośno i to wiem. Rodzice muszą nam w 100% ufać. To że ktoś gra i trenuje w BSS, to nie znaczy że się nie rozwija i nie robi postępów. Dziecko ma być szczęśliwe. A czasami zauważam, że niektórzy z opiekunów w całym Beniaminku chcą bardziej niż ich dzieci. To trudne, bo każdy rodzic chce najlepiej dla swojego dziecka i to zrozumiałe. Natomiast to sport drużynowy. I tu rodzic dziecka w sporcie drużynowym musi zaakceptować, że jeden zawodnik ma większy potencjał od drugiego. Ale razem mogą działać. Proszę ufać trenerom, a dzieciaki idźcie za głosem serca. Dzieci są czasami mądrzejsze od Nas dorosłych i zawsze mówią co myślą.

W Beniaminku będziemy równolegle rozwijać potencjał grup PRO, Girls jak i Beniaminek Soccer Schools. Kadra szkoleniowa będzie ściśle współpracować. A skorzystają na tym dzieciaki, bo to w tym wszystkim najważniejsze. A kończąc – warto poczytać, inspiracja dla Nas wszystkich. Trochę rozmawiałem z chłopakami w tej rundzie. Fragmenty, które dużo mówią. Rozmawiajmy drodzy trenerzy z zawodnikami, a rodzice słuchajcie dzieci i je wspierajcie dobrym słowem. Autorytetem w szkoleniu zawsze będzie trener, a dziecko zawsze będzie kochać swoich rodziców i nie powodujcie niezręcznych sytuacji. To proste, każdy niech robi swoje i będzie wiele radości!

„Trenerze ja chcę grać mecze, to mnie cieszy najbardziej jak w weekend jest mecz. Nie muszę grać z Legią czy Stalą Rzeszów. Dla mnie to bez różnicy. Ja chcę grać, mieć trenera, który mnie wesprze, a czasem zmobilizuje, ale będzie mówił prawdę, bo ja wiem kiedy gram dobrze, a kiedy „piach”. A czasem Tato czy Mama mi mówi, że nic się nie stało, że synu trener przesadził, że grałeś dobrze. Ja słucham mojego trenera on chce jak najlepiej dla mnie i drużyny. Mówię rodzicom, że trener nie każdemu dogodzi to niemożliwe. Nikt nie jest idealny. Bardzo lubię jak mój Tato jest na meczu. On też grał w piłkę kiedyś jak mówi w Serie A. Lubię jak się cieszy, ale najbardziej to lubię jednak kolegów, spotkać się z nimi na treningu, ale najbardziej na meczu jak rywalizujemy z innym drużynami i są emocje. Czasem wygrywamy, czasem przegrywamy. Najbardziej lubię wygrywać. Dwa razy przegraliśmy, ale trener nas wtedy pocieszał i jakoś się lepiej zrobiło. A jak wygrywamy to trener też się cieszy, ale mniej mówi. Mamy fajne stroje. Pan Wojtek i ten drugi Pan dużo zdjęć robią, to sobie potem z kolegami oglądamy. Albo wie Trener dziewczyny patrzą. Nie wiem czy będę piłkarzem, chciałbym być. Mama mówi żebym się uczył i jak nie będę się uczył to nie mogę trenować. Ale ja przecież lubię trenować i grać mecze. Trener zawsze mówi, że nawet jak nie będziemy piłkarzami z ekstraklasy to zawsze dobrze się oderwać od nauki i komputera. Bo mojemu koledze zakazali raz rodzice iść na trening, to mówił że oni poszli do babci, a jemu kazali się uczyć. A on wtedy grał na komórce”

Reasumując musimy cały czas w Beniaminku pracować nad komunikacją dla dobra dzieci , które
czasami więcej widzą niż nam się wydaje. Rezerwa jest w trenerach i rodzicach. Dzisiaj świat bardzo szybko biegnie i po prostu mamy mało czasu na rozmowy. To będzie trudno tak zmienić od tak, ale starajmy się krok po kroku więcej rozmawiać i uśmiechać.

PS. Ja też popełniłem błędy w stosunku do chłopaków w tych 10 meczach, ale powiedziałem im że je popełniłem. Chyba najważniejsze zawsze być szczerym i prawdziwym do dzieci .