„Olympic Champions Cup”: Beniaminek U-10 rywalizował z najlepszymi zespołami w Polsce!

Kolejne niezwykle cenne piłkarskie doświadczenie zebrali chłopcy z rocznika 2008, którzy w miniony weekend udali się na Dolny Śląsk, gdzie zagrali w turnieju „Olympic Champions Cup 2018”. Organizatorom udało się zebrać bardzo mocną obsadę turnieju i bardzo się cieszymy, że wśród uczestników znaleźli się zawodnicy Akademii Piłkarskiej Beniaminek Krosno. „Biało-niebiescy” rozegrali we Wrocławiu osiem spotkań, w fazie grupowej Beniaminek mierzył się z zespołami Olympic Wrocław, Lechią Gdańsk, Akademią Piłkarską Reissa, Legią Warszawa i Cracovią Kraków. Bardzo wyrównana grupa, o czym świadczy fakt, że trzy zwycięstwa i dwie porażki nie dały awansu chłopakom do najlepszej szóstki turnieju. Niewiele zabrakło, ale mimo to kolejne trzy mecze również zagraliśmy z bardzo wymagającymi rywalami, z którymi co ciekawe rywalizowaliśmy także w fazie finałowej turnieju „Beniaminek Krosno Cup”, czyli Hutnikiem Kraków, Zagłębiem Lubin i Arkonią Szczecin. Turniej wygrała drużyna Varsovia Warszawa, na drugim miejscu uplasował się Lech Poznań, a na trzecim Śląsk Wrocław. Krośnianie ostatecznie uplasowali się na dziewiątej pozycji.

beniaminek_2008_olympic1

Faza grupowa 
Beniaminek Krosno – Olympic Wrocław 0:3
Beniaminek Krosno – Lechia Gdańsk 3:1 (Prajsnar 2, Kobosz)
Beniaminek Krosno – Akademia Piłkarska Reissa 0:2
Beniaminek Krosno – Legia Warszawa 2:1 (Prajsnar 2)
Beniaminek Krosno – Cracovia Kraków 4:3 (Kobosz 3, Borowski)

Faza finałowa
Beniaminek Krosno – Hutnik Kraków 2:4 (Haniebnik, Krowicki)
Beniaminek Krosno – Zagłębie Lubin 4:2 (Prajsnar 2, Delimat, Knap)
Beniaminek Krosno – Arkonia Szczecin 3:4 (Krowicki, Knap, Kobosz)

Beniaminek U-10: Jakub Borowski, Julian Cecuła, Patryk Delimat, Filip Haniebnik, Piotr Knap, Antoni Kobosz, Miłosz Krowicki, Nikodem Majewski, Patryk Prajsnar, Przemysław Toropolski. Trener Kamil Chmielowski.

Kamil Chmielowski (trener Beniaminka U-10): „Kolejny bardzo mocny turniej z udziałem tej drużyny w przeciągu kilku dniu. Śmiało można powiedzieć, że obsada tego turnieju to TOP w Polsce w tym roczniku. Duma i satysfakcja znaleźć się w tym gronie, za co bardzo dziękujemy organizatorom. Co do końcowego rozrachunku i przede wszystkim naszej gry – duży niedosyt. Zagraliśmy 3-4 mecze na swoimi poziomie, w pozostałych niestety nie pokazywaliśmy nawet części swoich umiejętności a w takimi turnieju to za mało. Faktem jest, że  zabrakło nam punktu, by zagrać w „Lidze Mistrzów”, co spowodowało, że trochę z chłopców „uszło powietrze”. Natomiast szczęściu trzeba pomoc. Tego dnia po prostu zrobiliśmy za mało. Nie mniej jednak cały wyjazd uważam za bardzo udany, nie tylko pod względem sportowym. Cieszy fakt, że chłopcy są coraz bardziej świadomi i widzą, że żeby zostać piłkarzem trzeba nim być 24 godziny na dobę, a nie tylko podczas kilku minut na meczu. Zachowanie, nauka, trening itd. to wszystko ma wpływ na to jak prezentujemy się na boisku, gdzie nasze umiejętności są weryfikowane. Pracujemy dalej!”