Jerzy Dudek Tauron Cup 2014 – Rocznik 2004

Jerzy Dudek Tauron Cup 2014

Super dwa dni w Krakowie spędzili zawodnicy Beniaminka Krosno 2004. Waleczne Serca miały możliwość zagrać kolejny raz z wymagającymi drużynami na  turnieju, którego organizatorem była  Akademia Sportu Progres. Patronem zawodów  były znakomity piłkarz Jerzy Dudek. Turniej w Krakowie to nie tylko futbol a także zwiedzanie pięknego Miasta, szereg atrakcji i pobyt w hotelu ufundowany przez sponsora turnieju.

Obszerna relacja trenera

W sobotnie popołudnie, drużyna Beniaminka 2004 wybrała się do Krakowa, aby wziąć udział w turnieju  Jerzy Dudek TAURON CUP, który organizowała Akademia Sportu Progres. Kilka godzin po wyjeździe zameldowaliśmy się w hotelu, warunki były naprawdę bardzo dobre, możliwość obejrzenia Mundialowych potyczek, sprawiła że pierwszy dzień w Krakowie można zaliczyć do bardzo udanych, wcześniej młodzi adepci szkółki udali się do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, aby obejrzeć repliki Samolotów, oraz pobawić się symulatorami. Najlepszym lotnikiem został Szymek Skrzęta, wykazał on nie lada kunszt lotnika, natomiast żelaznym płucem w próbie „spirometrii” wykazał się Oskar Cierpiak. Kolejny dzień, obfitował w siedem spotkań jakie miał rozegrać Beniaminek. Na początek dobrze znana z Podkarpackich boisk Stal Mielec, pierwsza połowa to badanie się drużyn, oraz sprawdzenie co rywale potrafią w drugiej Beniaminek ruszył zdecydowanie co przyniosło skutek w postaci bramkowej, po zamieszaniu w polu karnym piłkę do siatki pakuje Słowiczek, Stal nie pozostała dłużna i szybko odrabia straty, Beniaminek trzykrotnie mógł zdobyć bramkę lecz z linii bramkowej wybijali ją rywale, jak mówi stare piłkarskie porzekadło niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak też się stało trzy bramki tracimy po nie wymuszonej stracie, a każda kolejna bramka jest konsekwencją poprzedniej.  Kolejny mecz ze Śląskiem Wrocław, mądrzejsi o poprzedni mecz wychodzimy bardziej zmotywowani, Beniaminek zaczyna znowu z wysokiego pułapu i tak strzałem z daleka w samo okienko bramki popisuje się „Cierpiaczek” chcąc iść za ciosem nadziewamy się na kontrę i znowu wynik remisowy, Kacper Zygmunt nie chcąc zostać gorszym od kolegi z linii defensywy popisuje się identycznym uderzeniem i tak Beniaminek znów prowadzi 2:1 kolejnym razem rywale znowu nas skarcili, i po raz kolejny mamy wynik 2:2, lecz jedna z końcowych akcji jak się później okazało chyba firmowa beniaminka było rozegranie rzutu rożnego przez Mateusza Szafrana, do piłki doskakuje, Antek Kozubal i zapewnia zwycięstwo „Beniaminkarzom”. Kolejny rywal z Gliwic, koledzy z którymi dzień wcześniej zwiedzaliśmy Muzeum, chyba wyszli bardziej zdecydowani i po kilku minutach gry prowadzili już 3:0 . Zawodnicy Beniaminka, przespali chyba pierwsze minuty co później próbowali odrobić bramka w pierwszej połowie na 3:1 zmotywowała i dała nadzieję na dobry rezultat, niestety druga połowa znowu zaczyna się dla nas fatalnie i rywale powiększają przewagę, ale iskierka motywacji którą zawodnicy dostali w przerwie meczu, zaczyna się tlić i tak zdobywamy bramki na  4:2 oraz na 4:3 , do końca meczu niespełna kilka minut, zawodnicy usiłują z całych sił strzelić bramkę, lecz rywal miał chyba przysłowiowe szczęście po swojej stronie, wierni Kibice Beniaminka po meczu przyznają że druga połowa to dobra stara drużyna Beniaminka 2004, jak się później okazało był to według trenera najlepszy mecz w wykonaniu tych zawodników, mimo że wynik nie był dla nas korzystny to zaangażowanie, wola walki i serce które zawodnicy włożyli w ten mecz było dużo cenniejsze, bramki w tym meczu zdobyli Mateusz Szafran, Antek Kozubal i Szymek Górka.  Po tym meczu nastąpiła sesja zdjęciowa z najbardziej pożądaną osobistością w tym dniu a mianowicie Jerzym Dudkiem, pamiątkowe zdjęcia z wizerunkiem Jurka otrzymał każdy zawodnik, oraz wspólne udokumentowali rodzice, którzy wspierali nas przez cały wyjazd, za co należą się ogromne podziękowania.  Po krótkiej przerwie spowodowanej przerwą obiadową odbył się konkurs żonglerki, trener wytypował „Matiego” , w bezpośrednim pojedynku pokonał on zawodnika AS Progresu, następnie wyeliminował zawodnika Sandecji, a w finale zmierzył się z zawodnikiem AP 21 Kraków, któremu również nie dał szans, nagrodą była piłka podpisana przez Jerzego Dudka, gratulacje dla Mateusza  i życzę aby dalsza systematyczna praca przyniosła korzyści. Następnym rywalem znana już Sandecja, rywale pozwalali na wiele, ale Beniaminek cały czas konsekwentnie dążył do wyniku jaki uzyskał ostatecznie 8:0 a bramki strzelali po dwie Góra i Słowik, natomiast jedno trafienie zaliczyli również Winiarski Szafran, Cierpiak i Kozubal. Beniaminek zmotywowany tym zwycięstwem podejmował AP 21 Kraków rywala dobrze operującego piłką, i bardzo dobrze przygotowanego motorycznie, mecz stał na bardzo wysokim poziomie, w pierwszej połowie wskazanie na AP, która więcej próbowała grać, zawodnicy Beniaminka nie wiedzieć czemu próbowali grać górą gdzie rywal przewyższał nas, w przerwie zawodnicy dostali lekką reprymendę i podpowiedź jak powinniśmy grać, w drugiej połowie Beniaminek już grał to co w dwóch poprzednich meczach, sytuacje mnożą się lecz to akcja Szafran – Kozubal przynosi efekt bramkowy, lecz sukcesem dla drużyny myślę że nie było samo zwycięstwo, lecz to że potrafili się zmotywować, rozgrywać piłkę i utrzymać się w jej posiadaniu. Wielkie brawa dla drużyny za ten mecz mimo że niejednokrotnie dopisało nam szczęście. Trzy minuty po zakończeniu tego spotkania rozpoczęliśmy kolejne z gospodarzem turnieju AS Progres B. Zmęczeni poprzednim spotkaniem tracimy bramkę, szczęście dopisało nam poprzednio, lecz tym razem nam go zabrakło, chwilę później bramkę zdobywa Kacper Bolanowski, który zalicza pierwszy kontakt z piłką po wejściu na boisko. Nasza radość nie trwa długo bo chwilę później tracimy bramkę na 2:1, wysiłek włożony w poprzednie spotkanie daję się we znaki zawodnikom, którzy nie poradzili sobie motorycznie z rywalem, mimo wszystko każdy starał się i zostawił dużo serca na boisku za co również pochwała od trenera. Ostatni mecz to również drużyna AS Progres A, Beniaminek, po raz kolejny nie wychodzi skoncentrowany i tracimy bramkę, rywal obejmuje prowadzenie, lecz Beniaminek po raz kolejny popisuje się akcją firmową w roli głównej Szafran – Kozubal i ten drugi zmienia wynik na 1:1, znów naszą nieuwagę w obronie, wykorzystuje rywal i obejmuje ponowne prowadzenie, chwilę później na boisko wchodzi Krystian Jarosz, który również poprzez jeden z pierwszych kontaktów z piłką strzela bramkę i daje wyrównanie do przerwy wynik 2:2. Kolejna motywacja oraz prośba koncentracji na ostatnie 10 minut turnieju, niestety już 20 sekund po rozpoczęciu drugiej połowy nie przynoszą skutku przegrywamy 3:2 chłopcy próbując odrobić straty tracą kolejną bramkę , przy wyniku 4:2 powietrze całkiem zeszło z zawodników, którzy na domiar złego w samym końcu meczu tracą kolejną bramkę, mecz kończy się wynikiem 5:2 co w żaden sposób nie odzwierciedla, gry młodych krośnian.

Podsumowując turniej idealnie stworzony, do nauki i doskonalenia swojego rzemiosła, zawodnicy muszą sobie uświadomić, że bardzo dużo pracy jeszcze przed nimi zwłaszcza przygotowanie psychiczne do meczu, gdzie niejednokrotnie tego brakowało w dniu dzisiejszym, wychodząc na mecz bardzo szybko tracimy bramkę, niech to będzie lekcja na przyszłość i oby nie powielać swoich błędów. Szkoda meczu otwarcia i meczu kończącego, gdzie na początku brakło motywacji, a na końcu zabrakło ale sił i zdecydowania. Bardzo wielkim plusem jest że 9 na 11 zawodników zdobywało bramki, świadczy to że każdy zawodnik grał i przyczynił się do wyników jakie osiągali, lecz najważniejsze jest to iż zawodnicy niejednokrotnie pokazali że potrafią grać w piłkę, że mają nieustępliwy charakter, że potrafią zostawić serducho i włożyć wiele walki. Pokazali, że szkolenie w Krośnie możemy porównać do drużyn z większych miast, gdzie poziom piłki leży na solidnym poziomie. Gratulacje dla każdego zawodnika, za to co w dniu dzisiejszym zrobił dla tej drużyny, jako trener jestem dumny, że mogłem z tak zdolnymi chłopakami uczestniczyć w turnieju Jerzy Dudek TAURON CUP.

Nie tworzono tabeli, liczyła się gra. Beniaminek zanotował takie rezultaty:

Beniaminek – AP 21 Kraków 1:0 Kozubal

Beniaminek – Stal Mielec 1:4 Słowik

Beniaminek – Piast Gliwice 3:4 Szafran, Kozubal, Górka

Beniaminek – Śląsk Wrocław 3:2 Cierpiak, Zygmunt, Kozubal

Beniaminek – AS Progres I 2:5 Jarosz, Kozubal

Beniaminek – Sandecja Nowy Sącz 8:0 Górka 2, Słowik 2, Winiarski, Szafran, Cierpiak, Kozubal

Beniaminek – AS Progres II 1:2 Bolanowski

SKŁAD BENIAMINKA – BOLANOWSKI KACPER, CIERPIAK OSKAR, GÓRKA SZYMON, JAROSZ KRYSTIAN,  KOZUBAL ANTONI, SERWIŃSKI SZYMON, SKRZĘTA SZYMON, SŁOWIK PATRYK, SZAFRAN MATEUSZ, ZYGMUNT KACPER, WINIARSKI PATRYK. TRENER TOMKIEWICZ PAWEŁ.

Dodaj komentarz