Rola rodziców w wychowywaniu piłkarzy

Jakub Kosecki jesienią był jedną z gwiazd Ekstraklasy. Jego sukcesy nie byłyby możliwe bez wsparcia najbliższych. O tym, jak zachowywać się wobec dziecka, jak mu pomagać i o… Komitecie Oszalałych Rodziców opowiada Roman Kosecki, ojciec piłkarza i wiceprezes zarządu PZPN ds. szkolenia.

Przede wszystkim należy dbać o higienę dziecka, by jadło dobre produkty, nie objadał się byle czym. A mamy na to wpływ – zaznacza na wstępie Roman Kosecki.

Drugą istotną kwestią jest kontakt na linii rodzice – trenerzy. – Należy pomagać trenerom i szkółkom w organizowaniu życia klubowego, bo to jest życie naszego dziecka – podkreślił.

Przestrzegł także przed tworzeniem… Komitetu Oszalałych Rodziców. – Nie może tak być, że rodzice pokrzykują na dzieci, mówią jak mają grać, krzyczą, krytykują. Dzieci to obserwują i denerwują się. Kibicujmy swojej drużynie, ale nie wtrącajmy się w szkolenie. Trener ma uprawnienia i to on jest najważniejszą postacią i to jego mają się słuchać dzieci. Nie rozliczajmy ich też od razu po meczu. Wielka prośba byśmy pomogli im wyrosnąć na ludzi fajnych, a nie zestresowanych i zagubionych – zaapelował Kosecki.

Dodaj komentarz