Turniej o Puchar Podkarpacia w Jaśle – rocznik 2002 – Podium Beniaminka!

Podium Beniaminka w Jaśle

W dniu 15 września 2012 roku drużyna z rocznika 2002 wzięła udział w silnie obsadzonym, dobrze zorganizowanym i sprawnie przeprowadzonym Turnieju o Puchar Miasta Jasła. Organizatorem był UKS 6 Jasło, a nasza drużyna zajęła 2 miejsce.

O bardzo bogatą relację pokusił się Pan Marian Kosak, który na turnieju pełnił obowiązki trenera. Dziękujemy serdecznie, także innym rodzicom, którzy pomogli w organizacji!

WYNIKI GRUPOWE:

Grupa A:

UKS Gromnik – UKS 6 Jasło I              2-5

Resovia – Igloopol Dębica                 0-2

UKS 6 Jasło I – Resovia                      1-0

Igloopol Dębica – UKS Gromnik        0-0

UKS 6 Jasło I – Igloopol Dębica          4-0

UKS Gromnik – Resovia                     0-0

 

  1. UKS 6 Jasło I               3     9     10-2
  2. Igloopol Dębica          3     4     2-4
  3. UKS Gromnik              3     2     2-5
  4. Resovia                       3     1     0-3

 

Grupa B:

Beniaminek – DAP Dębica               3-0 (1-0)

UKS 6 Jasło II – Tarnovia                    0-4

Sokół Łańcut – Beniaminek                         0-0

UKS 6 Jasło II – DAP Dębica               0-7

Beniaminek – Tarnovia                    1-2 (0-0)

DAP Dębica – Sokół Łańcut                2-2

UKS 6 Jasło II – Beniaminek             0-3 (0-2)

Tarnovia – Sokół Łańcut                    0-0

Sokół Łańcut – UKS 6 Jasło II              4-0

DAP Dębica – Tarnovia                      0-0

 

  1. Tarnovia                     4     8     6-1
  2. Beniaminek                4     7     7-2
  3. Sokół Łańcut               4     6     6-2
  4. DAP Dębica                4     5     9-5
  5. UKS 6 Jasło II              4     0     0-18

 

Beniaminek – DAP Dębica 3-0 (1-0) – Kosak, Białogłowicz, Pelczar

Jak to bywa przy pierwszym meczu w turnieju sporo emocji i trochę chaosu na początku meczu. W miarę szybko strzelona bramka pozwala na uspokojenie gry. Gramy bez „fajerwerków”, ale w pełni kontrolujemy sytuację, dokładamy dwie bramki w drugiej połowie i odnosimy pewne zwycięstwo.

Beniaminek – Sokół Łańcut 0-0

Już przed meczem wiadomo, że łatwo nie będzie, bo chłopaki z Łańcuta to drużyna poukładana, a na dodatek „wybiegana”. Nasi chłopcy dobrze wchodzą w mecz, który jest szybki i z bramkowymi sytuacjami po obu stronach. Wydaje się, że te klarowniejsze stwarzamy my, ale nie potrafimy ich wykorzystać. W porównaniu z pierwszym meczem gramy lepiej, ale niestety nie wystarczyło to do zapisania na swoim koncie 3 punktów. Jednak gra była ok i to cieszy.

Beniaminek – Tarnovia 1-2 (0-0) – Pelczar

Świetnie wchodzimy w mecz, którego pierwsza połowa to w mojej ocenie najlepszy fragment naszej gry w całym turnieju. Gramy szybko, kombinacyjnie, wymieniamy dużo piłek atakując oboma skrzydłami. Jednak nie udaje nam się zdobyć bramki, mimo kilku groźnych strzałów na bramkę rywala (brawa dla bramkarza Tarnovii). Kiedy wydaje się, że objęcie przez nas prowadzenia jest tylko kwestią czasu na początku drugiej połowy tracimy na 4-5 minut koncentrację i przegrywamy 0-2 (jedyne bramki stracone w całym turnieju). I tutaj należą się chłopakom największe brawa, bo po chwilowym szoku ze zdwojoną siłą ruszają na bramkę Tarnowian. Strzelamy kontaktowego gola, ale na więcej brakło czasu i wydaje się, że faza finałowa dzisiaj będzie nie dla nas.

Beniaminek – UKS 6 Jasło II 3-0 (2-0) – Biały, Pelczar, Kukulski

Mecz z najsłabszą drużyną naszej grupy bez większej historii, ale należą się brawa za dzielną postawę dla młodych jaślan (drużyna złożona z chłopców z rocznika 2003). Po szybko strzelonych dwóch bramkach nadarza się doskonała okazja do „ogrania” chłopaków o mniejszym stażu turniejowym. Po końcowym gwizdku obserwujemy w dużym napięciu na sąsiednim boisku końcówkę meczu Sokół – Tarnovia. 0-0 i to my jesteśmy w fazie finałowej.

Teraz możemy spokojnie udać się na obiad, aby nabrać sił przed decydującymi meczami.

 

Zgodnie z regulaminem turnieju do grupy finałowej, w której każdy miał zagrać z każdym (z zaliczeniem meczy z fazy grupowej) awansowały drużyny z miejsc 1-2, zaś pozostałe drużyny zagrały w finale B o miejsca 5-9.

 

FINAŁ A

Beniaminek – Tarnovia                    1-2 – faza grupowa

UKS 6 Jasło I – Igloopol                      4-0 – faza grupowa

Beniaminek – UKS 6 Jasło I              1-0 (1-0)

Tarnovia – Igloopol Dębica               2-2

Beniaminek – Igloopol Dębica        2-0 (0-0)

UKS 6 Jasło – Tarnovia                       0-1

 

  1. Tarnovia                    3     7     5-3
  2. Beniaminek               3     6     4-2
  3. UKS 6 Jasło                3     3     4-2
  4. Igloopol Dębica         3     1     2-8

 

Beniaminek – UKS 6 Jasło I  1-0 (1-0) – Pelczar

Kolejny emocjonujący mecz z drużyną, z którą znamy się bardzo dobrze i wielokrotnie toczyliśmy zacięte pojedynki na różnych turniejach (po raz ostatni w finale wojewódzkim Turnieju Tymbarku „Z podwórka na stadion”). Początek meczu wyrównany i toczony w dość szybkim tempie, gra była twarda, ale toczona fair. Po jednym z kontrataków i kapitalnym rajdzie lewą stroną Kuba „podręcznikowo” uderza po długim rogu i obejmujemy prowadzenie. Na początku drugiej połowy nasz zawodnik jest przetrzymywany za koszulkę pod polem karnym przeciwnika, a kiedy gwizdek sędziego milczy,  z nerwów fauluje przeciwnika, za co słusznie zostaje ukarany, tylko wszyscy dookoła zastanawiają się dlaczego zostaje „wyrzucony” z boiska aż na 5 minut. No trudno, każdy może się „pomylić” nie mamy wyjścia ustawiamy się w defensywie i rozbijamy ataki młodych jaślan. Kiedy gramy już w pełnym składzie wychodzimy z kontrą i znowu Kacper zostaje nieprzepisowo odepchnięty, faul widzą wszyscy (włącznie z innym sędzią tych zawodów, który akurat ten mecz ogląda zza linii bocznej), a arbiter pokazuje…. aut dla rywala. Ostatecznie wygrywamy i dalej liczymy się w walce o zwycięstwo w całym turnieju, tym bardziej, że Tarnovia remisuje z Igloopolem.

A ja się zastanawiam, czy już chłopaki w wieku 10 lat muszą przeżywać rozczarowanie i frustrację z powodu „ślepoty” sędziów?

Beniaminek – Igloopol Dębica 2-0 (0-0) – Pelczar 2

Chcąc wygrać zawody musimy pokonać Igloopol i chyba ta myśl trochę sparaliżowała chłopaków. Pierwsza połowa wyrównana, ale nie ma sytuacji podbramkowych. Na szczęście w drugiej części Kuba wykorzystuje stały fragment gry i po strzale z rzutu wolnego obejmujemy prowadzenie. Gra zaczyna się kleić i po zespołowej akcji ten sam zawodnik po uderzeniu pod poprzeczkę podwyższa wynik meczu na 2-0.

Na sąsiednim boisku w tym momencie rozpoczyna się II połowa meczu Tarnovia – UKS 6 Jasło I. Remis i wygrana „szóstki” oznacza nasze zwycięstwo w turnieju. Pierwsza akcja i tarnowianie obejmują prowadzenie. Mimo dużej przewagi gospodarzy i wielu strzałów na bramkę przeciwnika wynik już się nie zmienia, a dla nas oznacza to drugie miejsce w turnieju.

 

Kuba Pelczar z 6 strzelonymi bramkami odebrał nagrodę dla króla strzelców.

 

FINAŁ B

UKS 6 Jasło II – DAP Dębica               0-7 – faza grupowa

DAP Dębica – Sokół Łańcut                2-2 – faza grupowa

UKS Gromnik – Resovia                     0-0 – faza grupowa

Sokół Łańcut – UKS 6 Jasło II              4-0 – faza grupowa

UKS Gromnik Sokół Łańcut                2-2

Resovia – DAP Dębica                                   1-0

UKS Gromnik – DAP Dębica               0-3

Resovia – UKS 6 Jasło II                     4-0

Resovia – Sokół Łańcut                      0-1

UKS Gromnik – UKS 6 Jasło II             0-0

 

  1. Sokół Łańcut             4     8     9-4
  2. Resovia                      4     7     5-1
  3. DAP Dębica               4     7     12-3
  4. UKS Gromnik             4     3     2-5
  5. UKS 6 Jasło II             4     1     0-15

 

 

BENIAMINEK WYSTĄPIŁ W NASTĘPUJĄCYM SKŁĄDZIE:

  1. Kacper Bieszczad
  2. Dawid Kosak
  3. Ernest Barnat
  4. Dawid Głowacki
  5. Antoni Polański
  6. Kacper Zięba
  7. Jakub Pelczar
  8. Kamil Kukulski
  9. Kacper Biały
  10. Hubert Białogłowicz
  11. Szymon Rygiel

 

Na uwagę zasługuje fakt, że w tej drużynie po raz pierwszy  zagrali Hubert i Szymek. Jak na pierwszy raz było nieźle, chociaż dało się początkowo zauważyć u chłopaków tremę towarzyszącą występowi na turnieju. Wydaje się jednak, że jeżeli wystarczy im cierpliwości w treningu to będą ważnym ogniwem zespołu, z korzyścią dla obu stron.

 

 

Dodaj komentarz