Adidas Challenge: Piękne chwile w Warszawie

Najlepsze dni w życiu…takie słowa padały z ust młodych piłkarzy Beniaminka, którzy w dniach 20-21 kwietnia intensywnie czerpali wielką radość z pobytu w Stolicy. Widzieliśmy Stadion Narodowy oraz Pepsi Arena na Łazienkowskiej. Zwiedzaliśmy muzeum Legii. Na szóstym piętrze Pałacu Kultury testowaliśmy najnowszy model butów adidasa w jakich gra  Leo Messi. Na Konwiktorskiej w towarzystwie wyśmienitych gości na własne oczy widzieliśmy  jak Ruch Chorzów wygrywa z Polonią. Rozmawialiśmy , robiliśmy zdjęcia z Piechem , Niedzielanem, Trałką, Bruno, Zieńczukiem  i kilkoma innymi piłkarzami. Przekomarzaliśmy się z Markiem Citko. Konwersowaliśmy ze znanym redaktorem Stefanem Szczepłkiem, który otrzymał od nas prezent i bardzo się wzruszył. Wreszcie na 43 piętrze w 5-gwiazdkowym Hotelu Inter Continental  kąpaliśmy się w basenie, widząc  przez okno panoramę Warszawy. A przecież pojechaliśmy na turniej piłkarski Adidas Challenge. Tak na Targówku przy dopingu naszych wiernych kibiców graliśmy  na boisku i próbowaliśmy swoich sił  w strefie mi Coach.  Walczyliśmy dzielnie i godnie reprezentowaliśmy Krosno. Znaleźliśmy się w ósemce najlepszych zespołów, przegrywając w ćwierćfinale  z późniejszym finalistą – SMS Lodź. Choć czytając powyższy tekst , wydaje się on niewiarygodny  to jednak to wszystko wydarzyło się naprawdę. Trzeba mieć  marzenia i nie bać się wyzwań, nie patrzyć na maruderów, a otaczać się ludźmi, którzy z uśmiechem na ustach chcą pomóc te marzenia  spełniać. Takich ludzi spotkaliśmy na swojej drodze jak również w Warszawie. Wielkie dzięki dla Marka Sokoła, Wojtka Rausa, Pawła i Ignasia Dobrzańskiego. Ogromny szacunek dla człowieka, który w nas wierzy – Pawła Malinowskiego i jego rodziny. Widząc z góry Warszawę nocą szczypałem się w rękę, czy to jednak jest naprawdę. Chłopaki pewno też.  Tak jak kiedyś bardzo sympatyczna osoba związana z futbolem powiedziała: Nie zawsze jest Ameryka, trzeba wrócić do rzeczywistości i na ziemię. To jednak te chwile zostaną w pamięci na zawsze. W Szkółce Piłkarskiej Beniaminek jest sporo dzieci, rodziców i osób bardzo zaangażowanych. Póki piłka w grze wszystko możliwe. Nie bądź zazdrosny, ciesz się, że tu jesteś. Może do Ciebie też uśmiechnie się szczęście. Długo się zastanawiałem jak opisać wyjazd do Warszawy, napisałem w skrócie bez zastanowienia  swoje odczucia. Dopóki jest w ludziach pasja, jest szansa, że dzieciaki z Krosna maja szansę na dobre wskazówki do dalszej przygody z futbolem.

PS. Wielkie dzięki dla mojego brata, że na tyle przekonywał zagranicznych właścicieli hotelu i pokazywał im filmiki z grą Beniaminka, że w końcu zgodzili się na najniższy koszt pobytu w tymże hotelu w historii. Nikt nie wiedział, gdzie będziemy spać, każdy myślał, że tak jak zawsze w schronisku czy tego typu ośrodkach.  Emocje związane z wejściem do hotelu były niesamowite. Przecież niedawno spał w nim Figo, Van Basten, a w tym samym czasie co my –  jak się później dowiedzieliśmy  – popularny Mezo – twórca piosenki  – turnieju Tymbarku i jego koleżanki i koledzy z „Bitwy na Głosy”.

 

Sobota 21.04 Targówek – Turniej Adidas Football Challenge 2012

Kategoria U-11

Grupa E

Beniaminek – SP 109 Warszawa 2-3  ( mecz  0-1, mi Coach zone 2-2 Latkiewicz, Cichoń)

Pierwszy mecz. Co tu dużo mówić nasi chłopcy jeszcze spali, a może jeszcze przeżywali wczorajszy tak intensywny i wzruszający dzień. Przeciwnik bardzo wymagający czego się również nie spodziewaliśmy. Gdyby ten mecz odbył się jako trzeci w grupie – wygralibyśmy i pewno znaleźlibyśmy się na pudle w zawodach, co udało się właśnie naszym pierwszym przeciwnikom. Co ciekawe trenerem tego zespołu, złożonego z kilku warszawskich klubów był mój kolega  z roku z AWF. Widzieliśmy się pierwszy raz od 2005 roku. Wygrał, ale w 1/8 wzięliśmy rewanż. W strefie mi Coach w jednym przypadku przeciwnik trochę oszukał Karola , ale nie my byliśmy sędziami. Latek i Cichy wygrali zdecydowanie, a Bartek choć poprawił swój rekord życiowy, to przeciwnik był jeszcze lepszy.

Beniaminek – Mazowsze Płock 12-1 ( mecz 9-0, mi Coach zone 3-1 Prętnik, Latkiewicz, Knap)

Bramki: Knap3, Cichoń 2, Prętnik 2, Latkiewicz 1, Jurczak 1

Wynik mówi wszystko. W 12 minut 9 goli. Przeciwnik nie był wymagający, a  w chłopaki chcieli się koniecznie zrehabilitować za pierwszy mecz. W konkurencjach powinno być 4-0, ale Kacper musną tyczki i dodano mu karne punkty.

Beniaminek – SP Białobieli 9-1 ( mecz 6-0, mi Coach zone 3-1 Dziura, Prętnik, Cichoń)

Bramki: Latkiewicz 2, Cichoń 2, Knap 2

Głośny doping naszych wspaniałych i wiernych kibiców, tych którzy przyjechali z Krosna oraz tych co mieszkają w Warszawie dodał nam skrzydeł. Organizatorzy byli  w szoku, że najlepszych i najliczniejszych kibiców ma drużyna z  Podkarpacia.  Wszyscy nam zazdrościli, więc chłopaki szybko wzięli się do roboty i zapewniliśmy sobie awans z grupy. Tylko szkoda, że z drugiego miejsca.

 

1/8 Finału

Beniaminek  – ZWAR Warszawa 4-0

Bramki: Knap, Cichoń, Latkiewicz, Prętnik

To był najlepszy piłkarsko mecz w naszym wykonaniu. Wymienialiśmy dużo podań i tworzyliśmy składne akcje. Przeciwnik solidny. Ale to my strzelaliśmy piękne bramki. Doping cały czas tak głośny, że spiker mówił tylko o naszych kibicach.

Ćwierćfinał

Beniaminek – UKS SMS Lodź 0-1

Niestety nie udało nam się wejść do półfinału. Przeciwnik wliczając wszystkie aspekty piłkarskiego rzemiosła – był podobny do nas. To do nich uśmiechnęło się więcej szczęścia, bo wynik był otwarty do końca. Jak się później okazało zawodnicy z Łodzi dotarli do finału i awansowali do głównego turnieju. Czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham Cię…

 

Widocznie tak miało być. Nie zdobyliśmy medalu i tym samym miejsca premiowanego awansem do finału turnieju adidasa. Nikt jednak tym razem nie płakał, bo daliśmy z siebie wszystko co w tym dniu mogliśmy dać. Możemy być dumni ze swojej postawy. Można teraz gdybać .Jakby nie było tylu wrażeń dzień wcześniej i nie było takiego zmęczenia – moglibyśmy ugrać więcej, a może nie? To nieistotne. Na Targówku również przeżyliśmy masę świetnych wrażeń. Rok temu trenerzy z UKS 6 pisali na swojej stronie: Dni Jasła w Warszawie.  Myślę, że choć na boisku nie wygraliśmy, to całościowo można powiedzieć, że to były Dni Krosna w Warszawie!

Skład :

1. KANDEFER MICHAŁ

2. BIESZCZAD KACPER

3. CICHOŃ KACPER

4. PRETNIK BARTOSZ

5. KNAP KAROL

6. LATKIEWICZ WIKTOR

7. DZIURA AREK

8. JURCZAK KUBA

9. PÓŁCHŁOPEK DAWID

10. MAZUR WIKTOR

kierownik 1 – Kamil Biernacki

kierownik 2 – Przemek Sajdak

Trener: Grzegorz Raus

Opiekun: Alicja Babczyńska-Raus

oraz nasi wspaniali towarzysze wyprawy!!!

Paweł Malinowski z żoną, Julką i Kornelią, Paweł Dobrzański z Ignasiem z Realu, Marek Sokół, Wojtek z Justynką, Cały klan Jurczaków, kierowca „Vip” Andrzej i kibice – rodzice: Kandeferki, Prętniczki, Cichoniki, Dziurki, Latki, Mazurki.

Dzięki za śliczne patery dla pana Radosława Owoca

Więcej na:   http://www.adidas-fc.pl/

Obiekt sportowy na warszawskim Targówku gościł finał pierwszej edycji adidas FOOTBALL CHALLENGE oraz  turniej eliminacyjny w 2011 roku. Kompleks składa się z pełnowymiarowego boiska ze sztuczną nawierzchnią otoczonego bieżnią tartanową.

 

Wracamy na ziemię…W piątek 27 kwietnia na trening proszę przynieść sprzęt ( torba, stroje, ortalion)! Zdjęcia dla wszystkich obecnych w turnieju – przygotujemy! Na stronie również niebawem pojawi się mała galeria.

Dodaj komentarz